#przemyślenia

wszystkie notatki oznaczone etykietą "przemyślenia"

RSS jeszcze nie umarł!

Po tym jak Google uśmiercił swój czytnik kanałów RSS (Google Reader) w 2013 roku, z FeedBurnera zrobił zoombie, a kolejne przeglądarki porzucają dostępną w standardzie obsługę kanałów internetowych i syndykacji, mogłoby się wydawać, że kanały RSS/Atom nie mają już przed sobą świetlanej przyszłości. Czyżby RSS umierał? Czyżby #RSS umierał? Mimo, że wszystkie przeglądarki go już olewają, to się jeszcze jakoś... A ja w głowie od kilku lat mam plan na czytnik kanałów i newsów,taki 'true readability'.

Czytaj dalej

Nowy rok, stare plany...

Niby nowy rok, czas na nowe plany, to jednak ja pozostaję przy tych starych. Nie ma sensu wyznaczać sobie nowych celów, gdy stare ciągle czekają na realizację. Ciekawe, czy kiedyś uda mi się zrobić wszystko to co sobie zaplanuję. Pewnie tak, pytanie czy nastąpi to w jakimś sensownym czasie. Nie bardzo lubię tworzyć takie podsumowania, co dobitnie pokazałem w zeszłorocznym wpisie. Dlatego w tym roku nie będzie inaczej, ale jednak trochę więcej tekstu udało mi się wygenerować.

Czytaj dalej

Zdobywanie wiedzy: literatura i Internet

W listopadowym numerze EdW, w dziale poczta zamieszczono kilka fragmentów mojego listu jaki wysmarowałem do redakcji. Głównie dotyczył on innych tematów, ale nawiązałem w nim do poruszanych spraw jakie przewijały się w kilku ostatnich numerach. Dotyczyły one materiałów dla poczatkujących, a dokładnie ich braku, małej lub niewystarczającej liczby. W wpisie tym chciałem bliżej się do niego odwołać, a także przedstawić głębiej swoje racje i intencje wraz z odpowiednią ich interpretacją. Bo jak to bywa nie wszystko zawsze udaje się dokładnie przelać w literki, a także, nie wszystkie fragmenty pojawiły się w czasopiśmie, jak również nie wszyscy mają dostęp do tego numeru.

Czytaj dalej

Krótko o 2015/2016

Standardowo na przełomie roku, wiele osób podsumowuje miniony rok, planuje lub stawia sobie nowe cele i postanowienia na właśnie rozpoczęty rok. Ja trzymam się swojej już 2-letniej tradycji przez co i teraz kilka zdań udało mi się sprawnie posklejać. Mogą to być wartościowe informacje, szczególnie, gdy piszę głównie dla siebie i traktuję swój blog jako swego rodzaju dziennik (lub specyficzny pamiętnik, kiedyś głównie techniczny), a także miejsce dzielenia się swoimi obserwacjami i wiedzą.

Czytaj dalej

Krótko o 2014/2015

Dla wielu przełom roku jest czasem podsumowań i snucia nowych planów. Na różnych blogach i stronach można znaleźć takie kompozycje wielu osób. Ja osobiście nigdy nie przypisywałem do tego wielkiej uwagi, ale w zeszłym roku się przełamałem i wrzuciłem takie ogólne podsumowanie z koncertem życzeń na bloga. Czy jest jakiś sens w takich notatkach, tego nie wiem, ale patrząc z perspektywy czasu, wpisy takie mogą być bardzo wartościowe, więc wyskrobanie tych kilku zdań nie jest takie złe.

Czytaj dalej

To co było, i to co będzie

Na wielu blogach, w ostatnich dniach, można trafić na różne wpisy i notatki w jakiś sposób starające się podsumować mijający rok oraz prezentować plany na przyszłość. Wszakże nic dziwnego, w końcu jest to taki standardowy czas do zadumy i rozmyślań o tym minionym kawałku czasu, naszych wyborach i decyzjach, a także próba usystematyzowania i podsumowania tego wszystkiego czego dokonaliśmy i co się wydarzyło. No i przede wszystkim wyciagnięcia wniosków i ukierunkowania planów na najbliższy nowy rok.

Czytaj dalej

Czas na GPW? IPO i dywidendy...

Żaden ze mnie inwestor, aczkolwiek swoje przygody z Forexem, zarówno te pozytywne, jak i negatywne, w swoim życiu miałem. Ostatnia obsuwa złota była nieco mniej przyjemna, ale obyło się bez emocji. Nie mniej ostatnio obserwowałem bacznie przebieg “prywatyzacji” PKP Cargo i jego IPO. Mimo wszystko z różnych powodów nie zdecydowałem się na za kup akcji. Teraz mógłbym sobie pluć w twarz, ale po co, każda decyzja pociąga za sobą akcje i reakcje, nie mówiąc co konsekwencjach, co ciekawie ujął Wolny w poście Stracone okazje, czyli nie możesz mieć wszystkiego, a wiadomo “lepiej stracić okazję, niż pieniądze” (choć różnie z tym bywa).

Czytaj dalej

Moja przyszła emerytura

Zbliża się 30-stka, to już najwyższy czas, aby zadbać o swoją przyszłość emerytalną, dlatego powziąłem odpowiednie kroki i skorzystałem z możliwości III filaru - IKE. Dlaczego? Jednym z głównych powodów tego przedsięwzięcia jest obecna sytuacja panująca w naszym kraju: zbliżająca się zapaść finansów publicznych oraz systemu ubezpieczeń społecznych (głównie emerytalnego). A przygotowywany demontaż OFE, okrzyknięty mianem “skoku na kasę” przepełnia czarę goryczy. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, jesteśmy zgodni co do tego, że na państwową, ustawową emeryturę nie ma co liczyć.

Czytaj dalej

Przyszłość komunikacji sieciowej

Jednym z impulsów do napisania tej notatki było pojawienie się pewnej informacji na stronie głównej Konnekta, jednego z niegdyś (ponoć) dobrego multikomunikatora zbliżonego w swej idei do Mirandy. Wieść niesie, że wraz z końcem świata, czyli kilka dni temu, oficjalnie po kilku latach umierania projekt został zamknięty, a źródła otwarte: 21 grudnia 2012 roku - w dniu końca świata - po kilku latach nieaktywności, prace zostały oficjalnie zakończone. Tego dnia, zamknięte zostały dotychczasowa strona, oraz forum.

Czytaj dalej

Semantyczna sieć a webdevelopment

Na początku powinienem się do czegoś przyznać. Moje oświadczenie idealnie mogą odzwierciedlać słowa utworu “Nie jestem punkiem” pana Dariusza Paraszczuka, co w moim wykonaniu zabrzmiałoby jakoś tak: Nie jestem webdeveloperem i nigdy nie byłem, i nigdy tego przed wami nie kryłem. Nie jestem webdeveloperem, co nie oznacza, że nie popieram lub mi uwłacza. Nie jestem webdeveloperem i być nie chciałem, bo się po prostu nie nadawałem. Więc skojarzenia są bezpodstawne,

Czytaj dalej