life is life

Samo życie, nietechniczne notatki z podroży, inwestycji i innych ciekawych wydarzeń...

Wokół Twierdzy Modlin

http://www.endomondo.com/users/11845575/workouts/1412485976

life

Isle of Skye - wędrówki po Szkocji

Kolejna wyprawa zakończona pełnym sukcesem. Tygodniowa wędrówka /13-20 września/ różnymi szlakami po wyspie Skye idealnie oddała klimat tego malowniczego zakątka Szkocji. Ponoć wszystko to co najlepsze w Szkocji można znaleźć w bardzo zintensyfikowanej formie na tej małej wysepce. Przepiękne krajobrazy i szybko-zmienna pogoda bardzo przypomina nieskazitelną Islandię. Standardowo z braku czasu na ogarnięcie wszystkich zebranych danych (fotki i takie tam różne inne…) publikuję tą małą wzmiankę z zapowiedzią, że kiedyś pojawi się tutaj szerszy “raport” z tej wyprawy.

Czytaj dalej

Kajakiem po Bugu: Słopsk - Kuligów

Jednak ostatnie kajakowanie po Bugu nie było tym pierwszym i ostatnim spływem w tym roku. W miniony weekend sierpnia, dla niektórych “długi weekend”, nadarzyła się kolejna okazja do popływania po Bugu. Tym razem jeszcze bliżej Warszawy, bo zaczęliśmy przed Wyszkowem. [foto] Tak się złożyło, że znów zaliczyliśmy około 17 kilometrów. Trasa biegła od Słopska do Kuligowa i podobnie, jak poprzednio, jej pełne pokonanie zajęło nam też 4 godziny. Ciekawy był pierwszy etap, bo żeby dostać się do głównej rzeki należało około 1,5 km przepłynąć Fiszorem.

Czytaj dalej

Kajakiem po Bugu: Wywłoka - Kamieńczyk

W sobotę przypadło pierwsze (i może ostatnie) w tym roku kajakowanie. A po nim tradycyjnie odbyło się regeneracyjne grillowanie i browarowanie… a że przyjechałem samochodem, to skończyło się tylko na tonie zjedzonego mięcha! [foto] Inauguracyjna trasa przebiegała po Bugu nieopodal Warszawy, nieco za Wyszkowem od Wywłoki do Kamieńczyka. Liczyła 17 kilometrów, a jej spokojne przepłynięcie zajęło nam prawie 4 godziny wiosłowania i swobodnego dryfowania. Pływało się całkiem przyjemnie, choć nieco upierdliwe były mielizny, na które kilkakrotnie się nadzialiśmy.

Czytaj dalej

Radiowe nasłuchy na podlaskiej wsi

W nocy, gdy poprawia się propagacja fal radiowych, na świat otwierają się fale krótkie, a z długich i średnich znika hałas i śmietnik zakłóceniowy. Można wreszcie usłyszeć nie tylko całą Europę, ale i różne odległe zakątki świata. Będąc na działce nad Biebrzą, z dala od wielkich skupisk miejskich, i mając do dyspozycji starego poczciwego Kasprzaka RM 221 (jeszcze pod marką Grundiga) z zakładów ZRK, oddawałem się skanowaniu fal eteru i poszukiwaniu ciekawych stacji.

Czytaj dalej

Puszcza Kampinoska: Do Karczmiska

Taki tam weekendowy spacer po Kampinosie. Akurat trafiło na podwarszawską puszczę, ale to się nawet dobrze złożyło, bo ostatnie jedyne dwie wycieczki w tamtym rejonie miały miejsce w 2017 roku. Trasa sobotniego spaceru biegła ścieżką dydaktyczna “Do Karczmiska” (przewodnik). Ścieżka ma około 2.8 km długości i startuje z Truskawia. Jest ona jednokierunkowa, więc finalnie przeszliśmy prawie 6 km, aby wrócić tą samą trasą do punktu wejścia przy parkingu.

Czytaj dalej

Tykocin

http://www.endomondo.com/users/11845575/workouts/1414128466

Dzieje Urzędu Radiotelegraficznego Babice-Boernerowo

Mój nowy niespodziewany nabytek książkowy, zdobyty na wczorajszym Pikniku Naukowym, w głównej mierze poświęcony historii polskiej Transatlantyckiej Radiotelegraficznej Stacji Nadawczej powstałej w latach 20-tych XX wieku. Książka nie skupia się tylko i wyłącznie na samej radiostacji Babice, ale opowiada także historię regionu i obronnych działań wojennych z 1939 roku. Zahacza o przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tego miejsca. Informuje też o działalności powstałego stowarzyszenia i różnych innych inicjatywach związanych z radiostacją Babice, które mogą pomóc przywrócić pamięć i świadomość o tej niezwykłej konstrukcji szerszemu gronu rodaków.

Czytaj dalej

Andaluzja - południowa kraina Hiszpanii

Gdy tylko znajdę chwilkę czasu to pojawi się tutaj szerszy opis z naszej ostatniej wakacyjnej wyprawy. Tym razem wywiało nas na południe Hiszpanii, gdzie przez 10 dni /6-16 kwietnia/ szwendaliśmy się po bezdrożach Andaluzji… A tymczasem co ciekawsze zdjęcia z wyjazdu można podejrzeć w tym albumie przygotowanym przez moją Anię ;)

Spacerem po Rzymie i Watykanie

Była Sycylia, była Sardynia, ale nie było jeszcze kontynentalnej Italii i to się kiedyś pewnie zmieni, a tymczasem wybraliśmy się na krótki /23-27 luty/ wypad do samej stolicy. A skoro Rzym to i Watykan. Cztery dni wydają się wystarczające na odwiedzenie i zobaczenie najważniejszych skarbów tych ziem. Standardowo nie mogę zebrać się do dokończenia i aktualizacji tej notki. Tak jak z większości ostatnio naszych wypadów, a co dopiero ogarnąć zdjęcia… Póki co można podejrzeć najlepsze, zdaniem mojej Ani, zdjęcia w tym albumie.

Czytaj dalej