#wakacje

wszystkie notatki oznaczone etykietą "wakacje"

Kiermusy: ostoja tradycji szlacheckiej

Na długi weekend, czyli “czerwcówkę” było kilka potencjalnych planów, ale ostatecznie skończyło się na spokojnym leniuchowaniu w domku letniskowym na podlaskiej wsi. Wypad do Białowieży się nie udał, to jednak w sobotę udało się wybrać na małą wycieczkę i tym razem podążając szlakiem atrakcji Podlasia zawitaliśmy do Kiermus. O szczegółach napiszę w wolnej chwili, a ciekawsze foto-ujęcia z wycieczki można już znaleźć w tym albumie.

Nie tylko Gorce, w okolicach Rabki-Zdrój

Przy kolejnym pobycie na rodzinnym Śląsku nie obyło się znów bez wykorzystania bliskości gór i także tym razem z Anią wybraliśmy się na kilka dni /24-28 maja/ w okolice Rabki-Zdrój, kontynuując nasze wyprawy po Beskidach i nie tylko ;) Kiedyś może uzupełnię wpis, a tymczasem tradycyjnie już, na zdjęcia zapraszam do albumu Ani ;)

Karkonosze, w okolicach Szklarskiej Poręby

Miniony tydzień /12-19 września/ upłynął pod znakiem górskich wędrówek po Karkonoszach, jakie to wraz ze znajomymi rozpoczynaliśmy z miejsca naszej dyslokacji w Szklarskiej Porębie. Wybrane co ciekawsze i ładniejsze zdjęcia można podejrzeć w albumie Karkonosze przygotowanym przez Annę. A ja tradycyjnie zapraszam do odwiedzin w przyszłości, jak już uda mi się coś więcej tutaj napisać o tych górskich wędrówkach.

Beskid Śląski, w okolicach Szczyrku

W czasie krótkich wakacji na Śląsku nie zabrakło wypadu w góry, bo w polskich górach już dawno nie byliśmy, a tym bardziej w Beskidach. Rozlokowaliśmy się w Szczyrku, skąd mieliśmy fajną bazę wypadową na kilka okolicznych szczytów Beskidu Śląskiego. Ale nie tylko góry, bo w okolicach Wisły szukaliśmy źródła Wisły :) Skrzyczne Klimczok Malinowska Skała Dolina Białej Wisełki

Pozytywna energia na Śląsku

W ostatnim tygodniu, korzystając z okazji rodzinnych odwiedzin na Śląsku, postanowiliśmy zostać kilka dni dłużej i naładować się “pozytywną energią”. Te małe wakacje /20-26 lipca/ przeznaczyliśmy na zwiedzenie paru ciekawych miejsc województwa śląskiego, z czego kilka dni na wypad w Beskid Śląski (o górach będzie w kolejnej notce). Tradycyjnie, napisanie czegoś ciekawego i dołączenie szerszych informacji o wycieczce przesuwam na niedaleką przyszłość, ale gdyby ktoś nie mógł się doczekać to Ania wrzuciła już kilka wybranych zdjęć do album “Śląsk”.

Czytaj dalej

Od Mierzei Wiślanej po Wybrzeże Helskie i Łebę

Przez ostatnie 4 dni /28-31 maja/ realizowany był projekt pod nazwą “Wypad na Pomorze”. Pandemia koronawirusa powoli się już wygasza w naszym kraju, więc można było spokojnie ruszyć w Polskę. Co ważne, nim sezon jeszcze się nie rozpoczął i tłumu ludzi nad morzem się niezastanie. Co ma przecież znaczenie, bo dystans jednak należy wciąż zachowywać. W te kilka dni udało nam się trochę zwiedzić polskie wybrzeże - od Mierzei Wiślanej, przez Hel, aż pod Łebę.

Czytaj dalej

Wyspy Kanaryjskie: Gran Canaria

Znów wakacje! To już chyba ostatnie wakacje w tym roku. Tym razem wypadło na ciepłe kraje i po raz pierwszy odwiedziliśmy Wyspy Kanaryjskie. Tygodniowy pobyt /17-25 listopada/ na Gran Canaria przepełniony był eksploracją wyspy. Zahaczyliśmy o te górzyste elementy krajobrazu jak i te bardziej płaskie i plażowe okolice. Tradycyjnie w wolnej chwili uzupełnię tę notatkę o bardziej szczegółowe informacje z naszej wycieczki. A na razie zapraszam na foto migawkę najlepszych zdjęć według Ani w albumie Gran Canaria!

Czytaj dalej

Isle of Skye - wędrówki po Szkocji

Kolejna wyprawa zakończona pełnym sukcesem. Tygodniowa wędrówka /13-20 września/ różnymi szlakami po wyspie Skye idealnie oddała klimat tego malowniczego zakątka Szkocji. Ponoć wszystko to co najlepsze w Szkocji można znaleźć w bardzo zintensyfikowanej formie na tej małej wysepce. Przepiękne krajobrazy i szybko-zmienna pogoda bardzo przypomina nieskazitelną Islandię. Standardowo z braku czasu na ogarnięcie wszystkich zebranych danych (fotki i takie tam różne inne…) publikuję tą małą wzmiankę z zapowiedzią, że kiedyś pojawi się tutaj szerszy “raport” z tej wyprawy.

Czytaj dalej

Andaluzja - południowa kraina Hiszpanii

Gdy tylko znajdę chwilkę czasu to pojawi się tutaj szerszy opis z naszej ostatniej wakacyjnej wyprawy. Tym razem wywiało nas na południe Hiszpanii, gdzie przez 10 dni /6-16 kwietnia/ szwendaliśmy się po bezdrożach Andaluzji… A tymczasem co ciekawsze zdjęcia z wyjazdu można podejrzeć w tym albumie przygotowanym przez moją Anię ;)

Spacerem po Rzymie i Watykanie

Była Sycylia, była Sardynia, ale nie było jeszcze kontynentalnej Italii i to się kiedyś pewnie zmieni, a tymczasem wybraliśmy się na krótki /23-27 luty/ wypad do samej stolicy. A skoro Rzym to i Watykan. Cztery dni wydają się wystarczające na odwiedzenie i zobaczenie najważniejszych skarbów tych ziem. Standardowo nie mogę zebrać się do dokończenia i aktualizacji tej notki. Tak jak z większości ostatnio naszych wypadów, a co dopiero ogarnąć zdjęcia… Póki co można podejrzeć najlepsze, zdaniem mojej Ani, zdjęcia w tym albumie.

Czytaj dalej