#trip

wszystkie notatki oznaczone etykietą "trip"

Karkonosze, w okolicach Szklarskiej Poręby

Miniony tydzień /12-19 września/ upłynął pod znakiem górskich wędrówek po Karkonoszach, jakie to wraz ze znajomymi rozpoczynaliśmy z miejsca naszej dyslokacji w Szklarskiej Porębie. Wybrane co ciekawsze i ładniejsze zdjęcia można podejrzeć w albumie Karkonosze przygotowanym przez Annę. A ja tradycyjnie zapraszam do odwiedzin w przyszłości, jak już uda mi się coś więcej tutaj napisać o tych górskich wędrówkach.

Kampinos: Zaborów Leśny

Gdy robi się gorąco i ciężko wytrzymać w mieszkaniu to zawsze można włączyć klimę lub udać się w bardziej chłodniejsze miejsca. Na przykład do lasu… i tak wybraliśmy się dzisiaj do Puszczy Kampinoskiej. Tym razem trasę wybrałem bazując na szlakach widocznych na mapie turystycznej z uwzględnieniem tego, aby było blisko z Bielan. I wyszło mi, że pętla Truskaw - Zaborów Leśny - Truskaw będzie miała jakieś 10 kilosów. A to już wydawało się dobrym dystansem na zaczerpnięcie małej dawki ruchu, więc ruszyliśmy w drogę ;)

Opiniogóra i zamek w Ciechanowie

Będąc w weekend w okolicach Ciechanowa polecano nam odwiedzenie kilku fajnych miejsc, więc postanowiliśmy o kilka zahaczyć, bo nie wiadomo kiedy znów nadarzy się okazja bycia w tym regionie. I tym sposobem zwiedziliśmy, a raczej zobaczyliśmy park i zameczek w Opinogórze oraz zamek w Ciechanowie. Nie mogłem sobie pozwolić na ominiecie choćby krótkiej dokumentacji tutaj na blogu tego faktu. Przynajmniej będzie wiadomo, że tam już byliśmy ;)

Beskid Śląski, w okolicach Szczyrku

W czasie krótkich wakacji na Śląsku nie zabrakło wypadu w góry, bo w polskich górach już dawno nie byliśmy, a tym bardziej w Beskidach. Rozlokowaliśmy się w Szczyrku, skąd mieliśmy fajną bazę wypadową na kilka okolicznych szczytów Beskidu Śląskiego. Ale nie tylko góry, bo w okolicach Wisły szukaliśmy źródła Wisły :) Skrzyczne Klimczok Malinowska Skała Dolina Białej Wisełki

Pozytywna energia na Śląsku

W ostatnim tygodniu, korzystając z okazji rodzinnych odwiedzin na Śląsku, postanowiliśmy zostać kilka dni dłużej i naładować się “pozytywną energią”. Te małe wakacje /20-26 lipca/ przeznaczyliśmy na zwiedzenie paru ciekawych miejsc województwa śląskiego, z czego kilka dni na wypad w Beskid Śląski (o górach będzie w kolejnej notce). Tradycyjnie, napisanie czegoś ciekawego i dołączenie szerszych informacji o wycieczce przesuwam na niedaleką przyszłość, ale gdyby ktoś nie mógł się doczekać to Ania wrzuciła już kilka wybranych zdjęć do album “Śląsk”.

Czytaj dalej

Od Mierzei Wiślanej po Wybrzeże Helskie i Łebę

Przez ostatnie 4 dni /28-31 maja/ realizowany był projekt pod nazwą “Wypad na Pomorze”. Pandemia koronawirusa powoli się już wygasza w naszym kraju, więc można było spokojnie ruszyć w Polskę. Co ważne, nim sezon jeszcze się nie rozpoczął i tłumu ludzi nad morzem się niezastanie. Co ma przecież znaczenie, bo dystans jednak należy wciąż zachowywać. W te kilka dni udało nam się trochę zwiedzić polskie wybrzeże - od Mierzei Wiślanej, przez Hel, aż pod Łebę.

Czytaj dalej

Wyspy Kanaryjskie: Gran Canaria

Znów wakacje! To już chyba ostatnie wakacje w tym roku. Tym razem wypadło na ciepłe kraje i po raz pierwszy odwiedziliśmy Wyspy Kanaryjskie. Tygodniowy pobyt /17-25 listopada/ na Gran Canaria przepełniony był eksploracją wyspy. Zahaczyliśmy o te górzyste elementy krajobrazu jak i te bardziej płaskie i plażowe okolice. Tradycyjnie w wolnej chwili uzupełnię tę notatkę o bardziej szczegółowe informacje z naszej wycieczki. A na razie zapraszam na foto migawkę najlepszych zdjęć według Ani w albumie Gran Canaria!

Czytaj dalej

Wokół Twierdzy Modlin

http://www.endomondo.com/users/11845575/workouts/1412485976

life

Isle of Skye - wędrówki po Szkocji

Kolejna wyprawa zakończona pełnym sukcesem. Tygodniowa wędrówka /13-20 września/ różnymi szlakami po wyspie Skye idealnie oddała klimat tego malowniczego zakątka Szkocji. Ponoć wszystko to co najlepsze w Szkocji można znaleźć w bardzo zintensyfikowanej formie na tej małej wysepce. Przepiękne krajobrazy i szybko-zmienna pogoda bardzo przypomina nieskazitelną Islandię. Standardowo z braku czasu na ogarnięcie wszystkich zebranych danych (fotki i takie tam różne inne…) publikuję tą małą wzmiankę z zapowiedzią, że kiedyś pojawi się tutaj szerszy “raport” z tej wyprawy.

Czytaj dalej

Kajakiem po Bugu: Słopsk - Kuligów

Jednak ostatnie kajakowanie po Bugu nie było tym pierwszym i ostatnim spływem w tym roku. W miniony weekend sierpnia, dla niektórych “długi weekend”, nadarzyła się kolejna okazja do popływania po Bugu. Tym razem jeszcze bliżej Warszawy, bo zaczęliśmy przed Wyszkowem. [foto] Tak się złożyło, że znów zaliczyliśmy około 17 kilometrów. Trasa biegła od Słopska do Kuligowa i podobnie, jak poprzednio, jej pełne pokonanie zajęło nam też 4 godziny. Ciekawy był pierwszy etap, bo żeby dostać się do głównej rzeki należało około 1,5 km przepłynąć Fiszorem.

Czytaj dalej