#miniblog

wszystkie notatki oznaczone etykietą "miniblog"

Archiwum pingera

Nowy mini-blog na moim twitterze już ładnie pracuje, a stary z pingera już wkrótce zniknie z sieci. Dzięki skryptowi get-pinger-timeline.pl z poprzedniego mojego wpisu wyeksportowałem wszystkie wpisy razem z komentarzami. Udało się już wszystkie przejrzeć, odfiltrować zbędne, a następnie kolejnym skryptem (o nim na końcu) przetworzyć wygenerowane archiwum z JSON-owej formy na format HTML-owy, aby finalnie zaprezentować w niniejszej notatce. Jest to wpis archiwizujący całą moją aktywność z serwisu pinger.pl. Powstał głównie dla moich własnych potrzeb dokumentacyjno-archiwalnych.

Czytaj dalej

Twitter jako nowy mini-blog

Nadszedł już czas, aby oficjalnie uznać mojego twittera jako mini-blog będący rozszerzeniem niniejszego dziennika. Od dłuższego już czasu zacząłem się na nim nieco aktywniej udzielać, komentując różne tematy, publikując krótkie przemyślenia, czy odnośniki do ciekawych materiałów. To z kolei idealnie odzwierciedla wizję tego, jak sobie wyobrażam taki mały i szybki kanał przekazu jakim jest mini-blog. Nowy Twitter Właśnie dokonałem drobnych modyfikacji swojego szablonu na WordPresie (który jest w ciągłej budowie), aby na stronie głównej, w dedykowanej do tego celu kolumnie ukazywał się stream timeline mojego konta.

Czytaj dalej

Mini-Blog

Hah! Wiem już do czego przyda mi się ten twitter-owy klon w wydaniu o2 ;) Napiszę sobie wtyczkę do WordPressa i będę miał fajny, niezależny miniblog na devBlogu. Powiedzmy 10 ostatnich wiadomości. Nie będę musiał kombinować i trzymać tych danych u siebie, jak niektórzy robią (nie licząc tych desperatów, co zakładają specjalnie nowego joggera, aby na głównym jogu mieć mini). Do tego jakiś prosty bot na xmpp lub tlenie do wygodnego i łatwego dodawania notek.

Czytaj dalej

Pinger.pl

Firma o2.pl uruchomiła swój klon twittera - pinger.pl. Pewnie chcą za konkurować z gg-owskim blipem. Założyłem sobie nawet konto na pingerze, ale nadal nie jestem przekonany do tego mini/micro blogowania, twittera, blipa, moblo i całej rzeszy tego typu serwisów. Jakoś nie czuję potrzeby korzystania z takich cudów. Do tej pory serwisy te nie potrafią wygenerować zysków i zarobić, więc można się dziwić powstawaniu kolejnych klonów, chyba, że ktoś ma jakąś wizję i pomysł na zarobienie ;) Przekonamy się o tym za jakiś czas.

Czytaj dalej