C64 Control Port Devices Tester

Minęło trochę czasu od naprawy Superchargera, a ja do tej pory nie miałem czasu go przetestować. Planowałem do tego celu zbudować prosty układ, bo zapewne będę jeszcze nie raz reanimował zepsute joysticki. No i zbudowałem. Znalazłem kilka starych 9-cio pinowych gniazd D-SUB, prawdopodobnie pochodzące z jakiegoś starego klona popularnych w latach 90-tych gier video (konsol), dorzuciłem kilka diod i gotowe. Nawet nie było za bardzo co projektować.

Chciałem nie tylko móc testować joysticki, ale także inny sprzęt podłączany do portu Control Port mikrokomputerka. A podłączyć można wiele rzeczy, standardowo najczęściej używany joystick, paddles, myszkę i pióro świetlne. Dlatego obsłużyłem wszystkie linie sygnałowe jakie dostępne są na porcie, co powinno pomóc zdiagnozować działanie urządzenia.

Znaczenie poszczególnych linii sygnałowych w zależności od urządzenia zestawiłem w małym podsumowaniu zamieszczonym poniżej.

c64-control-port-info

Ciekawym urządzeniem może być paddle, pokrętło/dźwignia wraz z przyciskami, coś jakby połowa typowego joysticka, ale analogowa. Przycisk standardowo zwiera do masy linię sygnałową, a sama gałka jest zwykłym potencjometrem włączonym pomiędzy zasilanie a linię sygnałową. Dzięki temu można podać dowolną wartość napięcia jako wartość sygnału, która jest zamieniana przez przetwornik A/C układu SID mikrokomputera na wartość cyfrową 0..255. W układach dla Commodora wykorzystane są potencjometry o rezystancji 470k, dla Atari 1M.

Wracając do testera, sam układ jest na tyle banalny, że nie wymaga żadnego dłuższego opisu, a prosty schemat znajduje się poniższym rysunku wygenerowanym w moim MalCad-zie ;)

c64cpdt_schematic

Zdecydowałem się na wykorzystanie stabilizatora (w wersji minimalnej) i diody chroniącej przed odwrotnym podłączeniem zasilania, bo jak to bywa w różnych układach testowych i w samym warsztacie, że podłącza się różne rzeczy na szybko, a o pomyłki bardzo łatwo. Tak przynajmniej zabezpieczę układ urządzenia podłączanego do testera, w sytuacji, gdy robi coś lub zawiera jakieś nieco rozbudowane fragmenty układu lub funkcje.

Warunki pracy diod LED przyjąłem na 2V i 20mA, ale w układzie użyłem zielonych i czerwonych, więc jasność nie jest taka sama. O dziwo chyba niektóre zielone pochodziły z innej partii bo również można zauważyć nieznaczne różnice w jasności. Rezystor ograniczający prąd diody LED dla przycisku jest z drugiej strony (od pozycji masy) w porównaniu do pozostałych, a to tylko dlatego, że ułatwiało mi to przeprowadzenie ścieżek i połączeń pomiędzy innymi elementami.

Na zdjęciu układu można zauważyć małą różnicę względem schematu, dla diody sygnalizującej prace układu (podłączone zasilanie) wlutowałem rezystor 100 ohm, zamiast 150-tki, ale niestety wszystkie te wartości uległy już wykorzystaniu.

Całość wystarczyło polutować na kawałku płytki uniwersalnej. Zdecydowanie jest to lepsza opcja niż typowa płytka stykowa, bo zapewne przyda się nie tylko jeden raz. Rozmieszczenie elementów na płytce uniwersalnej typu perfboard oraz przykładowa mozaika ścieżek z takiej płytki, jeśli ktoś chciałby wykorzystać w projekcie docelowej płytki drukowanej, na rysunkach poniżej.

Do wygenerowania tych rysunków wykorzystałem program DIY Layout Creator. W sieci można znaleźć wiele podobnych narzędzi, ale jeszcze nie miałem okazji przetestowania i znalezienia odpowiedniego dla moich potrzeb. Narzędzia przeznaczonego do płytek uniwersalnych, bo dla standardowych PCB to tylko Protel, lub co tam dziś młodzież używa...

Rysunki te powstały już w czasie redagowania tej notatki. Płytka prototypowa została zaprojektowana ręcznie w MalCadzie, czyli na kartce papieru w kratkę imitującego punkty lutownicze. I trochę czasu mi to zajęło, choć układ wydaje się taki prosty.

Proces lutowania był ciężki. Nie wiem, czy przez te 10-15 lat wypadłem z prawy, czy może chińska płytka jest taka paskudna, że szybko ścieżki, a raczej pady odrywają się od laminatu. Może posmarowanie kalafonią z cyna lub alkoholem całej płytki uprzyjemniłoby ten zabieg. Kto wie, niech da znać. Szczegóły ścieżek przedstawiają zdjęcia od strony druku.

Nie podobają mi się łączenia przewodowe od strony druku, jak to robią inni konstruktorzy przy wykorzystaniu płytek uniwersalnych. Oczywiście daje to większą elastyczność i możliwości, bo nie jest się skazanym na rozkład i siatkę padów, ale łatwo można takie przewody przypadkiem oderwać lub uszkodzić, szczególnie gdy układ nie ma żadnej obudowy. A polutowane druciki lub kropelki cyny będą bardziej sztywne i wytrzymalsze.

Po sprawdzeniu poprawności montażu i uruchomieniu układu testera, nadszedł czas na podłączenie joysticka. Na ogień poszedł naprawiony Supercharger. Wszystkie testy przeszły poprawnie. Tester jak i naprawiony joy działają bez zarzutu.

Jedno przemyślenie nt. „C64 Control Port Devices Tester”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *