Portfel akcji 1Q 2015

Jak szybko ten czas leci, już 3 miesiące mineło, nie tak dawno Nowego Roku, a ja ciągle wspominam swoje rozważania nad zeszłorocznym raportem dotyczącym mojej aktywności giełdowej, a tutaj nadaża się już kolejna okazja do kwartalnego podsumowania mojej udręki z inwestycjami giełdowymi. Ten pierwszy kwartał roku 2015 nie wypadł wcale najgorzej. Mogę nawet powiedzieć, że wręcz dobrze biorąc pod uwagę mój stopień (a raczej brak) zaangażowania.

Sytuacja na GPW

Na polskich i zagranicznych rynkach było bardzo gorąco w tym kwartale. Z globalnych akcji, to najważniejsza wydaje się być decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego znosząca sztywne powiazanie franka do euro. Co odbiło się szerokim echem na całym świecie, nie tylko w finansach i ekonomii. ECB decyduje o skupie ponad 60 mln obligacji, uruchamiając drukarki w strefie euro. Euro słabnie, dolar się umacnia, USD/PLN w górę (o moich poczynaniach na tej parze można poczytać tutaj), rynki w górę, GPW również.

gpw-2k15-1q

Mimo wszystko, powracający entuzjazm na polski parkiet chyba nie do końca pociąga za sobą zwiększanie obrotów. Przynajmniej tak mi się wydaje, ale pniemy się w górę, to cieszy. Można śmiało powiedzieć, że spadki z minionego kwartału, zostały odpracowane.

Moje portfele

Na początku roku, wyrównałem zaangażowany kapitał w portfelach do okrągłej (pełnej) liczby. Dotyczy to w sumie tylko portfela akcyjnego, bo w emerytalnym ograniczają mnie limity wpłat, które w pełni wykorzystuję na początku roku. Cel tego jest prosty, uporządkowanie zaangażowanego kapitału oraz łatwiejsze szacowanie wyceny aktywów i zysku względem zainwestowanego (znajdującego się w portfelu) kapitału początkowego. Powinno to rzucać prosty obraz tego, jak do tej pory wszystko to się układa.

Myślałem również, że póki co, więcej kapitału nie wpakuje w giełdę, z jakiś bliżej nieokreślonych obaw, ale obecnie śmiało mógłbym go podwoić, z zachowaniem odpowiedniego stosunku względem bezpiecznych i agresywnych aktywów. Ale jednak wstrzymam się, bo moje zaangażowanie czasowe w minionym kwartale oraz przedsięwzięte ruchy świadczą jedynie o ciągłym zmniejszaniu aktywności…

Mój główny portfel akcyjny, po drobnych zawirowaniach w początkowej fazie, w której przeprowadziłem większość operacji, od marca zaczął sukcesywnie pnąc się w górę. Odrabiając przy tym starty z końca zeszłego roku. A finalnie na ostatni dzień marca, jego wycena generuje 11% zysk.

pa-2k15-1q

To właśnie w styczniu zacząłem pozbywać się akcji PZU, na korzyść KGHM i zwiększenia swojego udziału w spółce Energa. Marazm na tych papierach pozwolił mi wykorzystać okazję spadających cen miedzi, która obniżyła dosyć gwałtownie wycenę walorów polskiego kombinatu górniczo-hutniczego w okolice 100 złociszy oraz wykorzystanie sinusoidy na akcjach Energi, do zwiększenia zaangażowania w polską energetykę.

Niemniej z tą sinusoidą bywało różnie, nie udało mi się trafić na górkę i sprzedać akcji, ale za to przy kolejnych dołkach dokupować. Przez to wszystko Energa osiągnęła 90% udział w portfelu. Ryzykownie, ale postawiłem wszystko na jedną kartę, jeśli się nie uda i cena jednak będzie nadal pikować w dół to trudno. Poczekam wtedy do dywidendy, licząc, że to wywinduje trochę wycenę tych akcji w górę, minimalizując ewentualne straty, albo zasypując zyskiem…

Jak to się potoczyło, widać na wykresie ;)

Podobnie było w przypadku portfela emerytalnego. Tutaj udało mi się zanotować jeszcze lepszy wynik, bo aż prawie 20% wzrostu.

pe-2k15-1q

Tutaj podobnie, finalnie dużo zmian na korzyść akcji Energa. Tegoroczna wplata na IKZE podzieliła się między walory Energa, KGHM i Vistal, przy czym nieco później, przy 6% korekcie Energii, pozbyłem się wszystkich posiadanych akcji Vistal na rzecz Energi, a z KGHM miałem trochę zabawy.

Akcja z walorami KGHM to była szybka spekulacja jednodniowo-świąteczna, dająca zysk około 4%. Ale 3 tygodnie później, powróciłem do tych walorów, przy przecenie miedzi, dająca rabat na papierach KGHM ponad 7% względem ostatniej sprzedaży. A w chwili obecnej przy cenie 120 zł za akcję, transakcja ta przynosi 14% czystego zysku.

Wzrosty w portfelu emerytalnym są zasługą wzrostów wszystkich znajdujących się w nim walorów – Asseco, Energa i KGHM. Choć plan odnośnie Asseco i Energi się nie powiódł to wyniki są wyśmienite. Dotyczy to także portfela akcyjnego.

akcje-2k15-1q

Wyraźnie widać, jak główne moje papiery w tym kwartale dawały czadu, oby tak dalej :)

Mimo wszystko zaliczyłem porażkę z Asseco. Wiedziałem i spodziewałem się rychłej zmiany kursu, tuż przed dywidendą, ale nie sądziłem, że to tak szybko i niespodziewanie nastąpi. I dałem się zaskoczyć.

gpw-assecoslo-2k15-1q

Publikacja raportu rocznego wywindowała cenę, a akceptacja rekomendacji zarządu o podziale zysku w wysokości 1,48 zł na akcje pozwalała dalej pompować wycenę walorów tej spółki. Cena wróciła do poziomu zbliżonego do zeszłorocznego okresu dywidendowego. A ja zaspałem, myślałem o szybkiej spekulacji na Enerdze, po której zgodnie z planem powinienem zwiększę ilość papierów Asseco. Niestety nie udało się na czas, a tak zgarnąłbym na tej fali niezły zysk.

Warte uwagi

Wspomniana sinusoida na akcjach Energii poczęści wynika z plotek na temat rządowych propozycji konsolidacji energetyki z górnictwem, gdzie PGE miałoby się połączyć z Energą, a Tauron z Enea. Inni, w spadkach na Enerdze i dużych obrotach/volumenie na tych ruchach, doszukują się tezy, że jest to celowe działanie większych graczy, aby wejść do WIG20 przy marcowej rewizji składu tego indeksu. Ocenić to można samemu na podstawie wyżej przedstawionego wykresu.

Zawirowania na rynku miedzy, nadpodaż skutkują spadkiem akcji polskiego producenta. Niemniej konkurenci również mają inne problemy, jak chociażby susza w Chile uderzająca w tamtejszych producentów, co może być tymczasowym dobrym bodźcem na problemy z nadpodażą i pomaga trochę lepiej uplasować się KGHM na tle rynku.

Z ciekawszych, wartych uwagi wyczynów na polskim parkiecie może być niespodziewany spadek na papierach polskiego telekoma poniżej 8 zł, a następnie gwałtowna zwyżka, trwająca do dnia dzisiejszego.

gpw-orange-2k15-1q

Zastanawiałem się nad kupnem, gdy cena była na dołku, ale balem się, że to początek większych problemów, więc uważałem, że może warto jeszcze chwilę poczekać. No i dupa, a była niezła okazja. Orange jest stabilną spółką dywidendową, więc do takich spółek powinienem przyjąć jakaś bardziej dobraną strategię oraz obserwację, i korzystać na chwilowych panikach i spadkach…

Czarny czwartek na rynku walutowym franka i jego wystrzał w górę dotknął także negatywnie polskie banki z ekspozycją na kredyty w CHF. Wszystkie zanotowały gwałtowne spadki, wynikłe z wyprzedaży ich akcji przez inwestorów z obawy o wzrosty ryzyka związanego z kredytami hipotetycznymi walutowymi i nominowanymi w CHF.

gpw-banki-2k15-1q

Zastanawiałem się również nad jakimiś zakupami, ale ostatecznie odpuściłem.

Wnioski i plany

Jestem zadowolony z osiągniętych wyników. Udało się odpracować marne wyniki z ostatniego kwartału 2014 roku. Trochę boli mnie porażka z planem związanym z Asseco, ale w najbliższych dniach będę pozbywał się papierów tej spółki, co pozwoli mi wyjść na zero z inwestycji. Na pewno odkupie papiery w ciągu roku lub na początku przyszłego, aby wykorzystać rajd dywidendowy. Teraz wiem, że nie ma na co czekać tylko najpóźniej do końca stycznia uzbroić się w akcje tej spółki. Obym znów nie zaspał.

Najbliższe plany, to prócz wspomnianej sprzedaży posiadanych papierów Asseco rozglądanie się za dogodnym momentem zbycia walorów Energii i realizacji zysków. O ile nic się nie zmieni to planuję to na dywidendowy czas, który powinien wypaść gdzieś w maju. Propozycja zarządu opiewa na 1,44 zł za akcję. Mam nadzieje, że do tego czasu cena zostanie jeszcze trochę wywindowana w górę. Być może sprzedam wszystko lub większość, zostawiając mały pakiecik akcji. Zobaczymy. Na pewno w następnym podsumowaniu będzie o tym więcej, gdyż będzie już po wszystkim.

Powoli wypada rozglądać się za nowymi spółkami i inwestycjami, w które mógłbym przerzucić kapitał. Dlatego możliwe, ze w następnym kwartale zwiększę swoje zaangażowanie czasowe i aktywność na giełdzie. Na razie nie mam żadnego skonkretyzowanego planu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *