Książki Janeczka – Konstrukcje krótkofalarskie


Ta notatka została oznaczona jako wymagająca dopracowania: fotki.
Zawartość wpisu może ulec zmianie, zatem zapraszam do ponownych odwiedzin w niedalekiej przyszłości :)

Wczoraj odebrałem paczkę z upolowanymi książkami autorstwa A. Janeczka (SP5AHT), czyli kultowe “Konstrukcje krótkofalarskie” w “wersji” dla początkujących i zaawansowanych1. Od dłuższego czasu leżały na mojej liście “monitorowanych” rzeczy i gdy pojawiła się niepowtarzalna okazja, aby obie zgarnąć w cenie typowego 4-paka2, to nie mogłem tego zignorować. Zważywszy na to, że jak już “wypływały” to w dziwnej cenie lub słabym stanie. A tu taka niespodzianka ;)

[img1]

Autor, redaktor naczelny miesięcznika “Świata Radio”, jest znanym polskim konstruktorem układów radiowych. Jego niektóre konstrukcje są znane w środowisku i osiągnęły już miano kultowych - popularny transceiver “Bartek”, na których nie jeden starszej daty krótkofalowiec się wychował. W latach PRL-u i wczesnych 90-tych, wielu zaczynało pracę na pasmach na własnoręcznie skonstruowanych urządzeniach. Mało było dostępnego wówczas firmowego i komercyjnego sprzętu.

[img2]

Mimo, że czasy się zmieniły to jednak wciąż jest wielu entuzjastów, dla których samodzielna konstrukcja i budowa sprzętu, a później praca na nich w eterze to cała esencja tego wspaniałego hobby. Ja podzielam ten zapał i podoba mi się takie podejście. Liczę, że po części te książki mi w tym pomogą. Szczególnie w roli inspiracji przy budowie już trochę leciwych retro konstrukcji radiowych. A nie ukrywam, że mam trochę pomysłów i planów na takie układy.

Z drugiej strony uważam, że warto te pozycje posiadać w swojej bibliotece. W końcu za wiele nowych książek krótkofalarskich w Polsce to już się nie ukazuje. Pozostaje jedynie co cenniejsze pozycje z tamtych lat zachować. Dzieła SP5AHT są dobrym materiałem dla konstruktorów krótkofalowców i entuzjastów elektroniki. W ładny sposób opisują samodzielną budowę wielu prostych i bardziej złożonych konstrukcji, pracujących głównie w amatorskich pasmach częstotliwości KF i UKF. Poruszają też ważne zagadnienia wokół tematyki budowania i uruchamiania układów radiowych.

Co do samych konstrukcji pana Janeczka nie będę się wypowiadał, bo nie mam jeszcze zdania w tej materii3. Na forach internetowych można znaleźć różne opinie, szczególnie w oczy rzucają się te mniej pochlebne. Konstruktorowi zarzuca są błędy w schematach i układach, problemy z uruchomieniem i czasem zbyt dosadnie uproszczone rozwiązania układowe. Te ostatnie chyba nie powinny dziwić, skoro w wielu opisach jego konstrukcji można znaleźć sformułowania w stylu “układ uproszczony do minimum…”. Co zapewne w zamierzeniu miało na celu pomóc w uruchomieniu układu i uprościć jego zbudowanie początkującym adeptom elektroniki, ale chyba zbyt często dawało to odwrotny skutek.


Przypisy

  1. Obie pozycje wydawnictwa WKŁ w wydaniu drugim, kolejno z 1994 i 1996 roku. ↩︎

  2. Książki kosztowały mnie tylko 10 zł, ale za przesyłkę musiałem dorzucić dodatkowe 15 zł Pani z OLX-a. ↩︎

  3. W końcu jak na razie to tylko jedną jego konstrukcję zbudowałem i uruchomiłem - Wakacyjny miniodbiornik AM. ↩︎

-- 12 maja 2020 • tech, life • 429 słów • 3 minuty czytania --

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *