Wa­ka­cyj­ny mi­niod­bior­nik AM

• tech • 1144 słowa • 6 minut czy­ta­nia

Wa­ka­cje do­bie­ga­ją końca, a mnie bar­dzo na­szła ocho­ta, aby po raz ko­lej­ny, tym razem już ofi­cjal­nie, uru­cho­mić pro­ste ra­dyj­ko na AM i udo­ku­men­to­wać ten fakt. Do­kład­nie 20 lat temu w sierp­nio­wym wy­da­niu Elek­tro­ni­ki dla Wszyst­kich z 1997 roku, uka­zał się opis pro­ste­go ukła­du - Wa­ka­cyj­ny mi­niod­bior­nik AM (AVT-2156). Były to czasy mojej roz­po­czy­na­ją­cej się przy­go­dy z elek­tro­ni­ką i jak pa­mię­tam, jako dziec­ko 13-​latek bar­dzo chcia­łem ten od­bior­nik, jak rów­nież i wiele in­nych, zbu­do­wać i uru­cho­mić.

Za­ku­pi­łem sobie pełny kit wraz z do­dat­ko­wą płyt­ką dru­ko­wa­ną, aby swój nowy cel zre­ali­zo­wać. Choć moż­li­we jest też to, że wy­gra­łem ten ze­staw w ja­kimś kon­kur­sie w EdW… cięż­ko sobie do­kład­nie to przy­po­mnieć. W skład ze­sta­wu oczy­wi­ście nie wcho­dzi­ła an­te­na fer­ry­to­wa. Ale jakiś pa­su­ją­cy rdzeń fer­ry­to­wy zna­la­złem gdzieś w swo­ich “odzie­dzi­czo­nych” ele­men­tach. Za to, jak do­brze pa­mię­tam, pro­blem mia­łem z dru­tem na­wo­jo­wym. I w ten spo­sób pro­jekt jakoś ucichł, a zlu­to­wa­na płyt­ka wy­lą­do­wa­ła w kar­to­nie, gdzie prze­le­ża­ko­wa­ła kil­ka­na­ście lat.

Do ukła­du wró­ci­łem do­pie­ro w 2014 roku, uświa­da­mia­jąc sobie, że w ra­mach moich chiń­skich za­opa­trzeń od­bu­do­wy­wa­ne­go warsz­ta­tu/la­bo­ra­to­rium, do­rwa­łem drut na­wo­jo­wy o prze­kro­ju 0,1 mm. Oczy­wi­ście po na­wi­nię­ciu cewek an­te­ny układ nie ru­szył od razu po od­pa­le­niu. W słu­chaw­kach sły­szal­ny był tylko szum i trza­ski. Tro­chę mnie to znie­chę­ci­ło, ale byłem na tyle zde­ter­mi­no­wa­ny by radio uru­cho­mić. Osta­tecz­nie udało mi się roz­wią­zać pro­blem (zna­leźć błąd w kon­struk­cji) i usły­szeć długo ocze­ki­wa­ny dźwięk au­dy­cji I Pro­gra­mu Pol­skie­go Radia.

twit­ter.com/mal­compl/sta­tus/514293436821032960

Tak uru­cho­mio­ny układ z pod­łą­czo­nym pro­stym mo­du­łem wzmac­nia­cza m.cz. na LM386 wraz z pro­wi­zo­rycz­nym gło­śni­kiem le­ża­ko­wał na szaf­ce. A ja czę­sto uży­wa­łem go do słu­cha­nia PR. W tych cza­sach pra­co­wa­łem zdal­nie z domu, więc bez­pro­ble­mo­wo mo­głem sobie słu­chać tro­chę szu­mią­ce­go radia. A, że urzę­do­wa­łem na dru­gim końcu po­ko­ju to szum ten był nie­zau­wa­żal­ny i w ogóle nie prze­szka­dzał mi w słu­cha­niu… Po­ni­żej kilka za­cho­wa­nych hi­sto­rycz­nych zdjęć tej pro­wi­zo­rycz­nej, ale naj­dłu­żej dzia­ła­ją­cej wer­sji (nie­ste­ty w mar­nej ja­ko­ści wy­ko­na­ne te­le­fo­nem).

Radio tak sobie dzia­ła­ło przez jakiś dłuż­szy czas, aż przy któ­rymś po­rząd­ko­wa­niu pro­wi­zo­rycz­na kon­struk­cja, szcze­gól­nie an­te­na, ule­gła uszko­dze­niu. Kilka razy w wol­nych chwi­lach pró­bo­wa­łem re­ak­ty­wo­wać układ, na­wi­ja­jąc nową cewkę an­te­no­wą w róż­nych kon­fi­gu­ra­cjach, ale osta­tecz­nie do­pie­ro teraz udało mi się ca­łość po­now­nie uru­cho­mić.

Układ od­bior­ni­ka jest bar­dzo pro­stą kon­struk­cją skła­da­ją­cą się z kilku ele­men­tów. Jego sche­mat wraz z na­nie­sio­ny­mi po­praw­ka­mi, przed­sta­wia po­niż­szy ry­su­nek. Do­kład­ny opis dzia­ła­nia znaj­du­je się w pod­lin­ko­wa­nym wyżej ar­ty­ku­le z EdW 8/97.

Jest to pro­sty ra­dio­od­bior­nik o bez­po­śred­nim wzmoc­nie­niu pra­cu­ją­cy w ukła­dzie re­flek­so­wym. Tran­zy­sto­ro­wy wzmac­niacz pełni w nim po­dwój­ną rolę - wzmac­nia sy­gnał w.cz i m.cz., za­pew­nia­jąc dużą czu­łość od­bior­ni­ka. Sy­gnał ra­dio­wy in­du­ko­wa­ny jest w cewce an­te­ny fer­ry­to­wej, któ­rej obwód re­zo­nan­so­wy wy­zna­cza czę­sto­tli­wość od­bie­ra­nej sta­cji. Tutaj jest on do­stro­jo­ny do czę­sto­tli­wo­ści 225kHz, gdzie na fa­lach dłu­gich na­da­je Pol­skie Radio.

Czę­sto­tli­wość re­zo­nan­so­wą ob­wo­du LC można wy­zna­czyć ze wzoru:

f=12πLCf = \frac{1}{2 \pi \sqrt{LC}}

A zatem, zgod­nie z war­to­ścia­mi po­da­ny­mi w opi­sie, dla czę­sto­tli­wo­ści 225kHz i po­jem­no­ści 150p, cewka an­te­ny fer­ry­to­wej po­win­na mieć in­duk­cyj­ność około 3,33mH. Wiel­kim za­sko­cze­niem było to, że in­duk­cyj­ność wy­ko­na­nej prze­ze mnie cewki, zgod­nie z za­miesz­czo­nym opi­sem - około 150 zwo­jów drutu 0,1 mm, wy­nio­sła około 2 razy mniej od spo­dzie­wa­nej. Wy­ma­ga­ło to zwięk­sze­niem po­jem­no­ści do 300p, aby móc do­stro­ić ob­wo­dy wej­ścio­we do po­żą­da­nej czę­sto­tli­wo­ści.

I to było przy­czy­ną moich pro­ble­mów z uru­cho­mie­niem ra­dio­od­bior­ni­ka, o któ­rych wspo­mnia­łem na po­cząt­ku. Nigdy bym nie wpadł na ten trop, choć po­dej­rze­wa­łem wy­ko­na­ną an­te­nę fer­ry­to­wą za jedną z po­ten­cjal­nych źró­deł pro­ble­mu. Mając do dys­po­zy­cji po­ży­czo­ny mul­ti­metr (dzię­ki Kuba!), bo­daj­że UT-70A z moż­li­wo­ścią po­mia­ru in­duk­cyj­no­ści, udało mi się zlo­ka­li­zo­wać przy­czy­nę. A że an­te­na była już go­to­wa, zde­cy­do­wa­łem się na zmia­nę po­jem­no­ści kon­den­sa­to­ra, po­przez rów­no­le­gle do­da­nie dru­gie­go 150p ce­ra­mi­ka.

No i udało się! Moje pierw­sze ra­dyj­ko wy­do­by­ło ze słu­cha­wek dźwięk. Jakże ja się wtedy ura­do­wa­łem, że wresz­cie do­cze­ka­łem się tego zna­mien­ne­go mo­men­tu. Mimo, iż cała kon­struk­cja była pro­wi­zo­rycz­na - bez żad­nej obu­do­wy, an­te­na le­ża­ła obok płyt­ki, a ca­łość za­si­la­na z power banku przez pro­sty za­si­lacz prze­zna­czo­ny do pły­tek sty­ko­wych, byłem bar­dzo za­do­wo­lo­ny z mo­je­go pierw­sze­go dzia­ła­ją­ce­go ukła­du ra­dio­we­go…

Z cza­sem w całej tej pro­wi­zo­rycz­nej kon­struk­cji uszko­dze­niu ule­gła an­te­na i układ znów tra­fił do szu­fla­dy. W wol­nej chwi­li pró­bo­wa­łem zbu­do­wać nową an­te­nę. Chcia­łem ją wy­ko­rzy­stać także w in­nych przy­szłych kon­struk­cjach i eks­pe­ry­men­tach, dla­te­go do­bra­łem inne ilo­ści uzwo­jeń. One w miarę kom­pro­mi­so­wo po­kry­wa­ły się ilo­ścio­wo w in­nych po­dob­nych kon­struk­cjach. A do tego, do­da­ne od­cze­py w po­ło­wieh uzwo­jeń być może po­zwo­lą mi też wy­ko­rzy­stać ją na in­nych pa­smach, np. na fa­lach śred­nich…

Nie­daw­no znów sobie przy­po­mnia­łem o ra­dyj­ku i bar­dzo za­le­ża­ło mi, aby po­now­nie, już ofi­cjal­nie, go uru­cho­mić jesz­cze przed koń­cem wa­ka­cji. Tak ide­al­nie na 20-tą rocz­ni­cę pu­bli­ka­cji pro­jek­tu. Tym razem układ z nowa an­te­na ru­szył bez żad­nych pro­ble­mów. Do­łą­czo­ne fotki pre­zen­tu­ją ak­tu­al­ną wer­sję ukła­du.

Widok od stro­ny druku jest tro­chę pa­skud­ny. Więk­szość lutów po­wsta­ła w cza­sach moich pierw­szych zabaw z elek­tro­ni­ką i stycz­no­ści z lu­tow­ni­cą, więc fak­tycz­nie mogą od­stra­szać. Do tego przy wielu eks­pe­ry­men­tach i uru­cha­mia­niu, też tro­chę ście­żek “od­la­zło” od la­mi­na­tu. Mam jesz­cze nową do­dat­ko­wą płyt­kę w za­pa­sie, więc może kie­dyś się sku­szę, na fi­nal­ną wer­sję, być może nawet za­mknię­tą w ja­kiejś małej, zgrab­nej obu­do­wie.

W rze­czy­wi­sto­ści, już w tych sta­rych, za­mierz­chłych cza­sach, gdy pla­no­wa­łem ten od­bior­ni­czek zmaj­stro­wać, do­bra­łem sobie od­po­wied­nią do niego obu­do­wę. Jed­nak oka­zu­je się ona tro­chę za wąska. Żeby zmie­ści­ła się w nim an­te­na, na­le­ża­ło­by zmie­nić ogni­wo za­si­la­ją­ce, być może na nieco cień­szą R3-kę. Mam też ten ory­gi­nal­ny rdzeń fer­ry­to­wym, jaki wtedy zna­la­złem. Ma on dłu­gość około 5cm, co ide­al­nie pa­su­je do wy­mia­rów płyt­ki dru­ko­wa­nej. Nie­ste­ty, ostat­nio się gdzieś za­po­dział i nie mogę go zna­leźć.

Na prze­strze­ni tych kilku moich zabaw i prób uru­cho­mie­nia ukła­du, prze­pro­wa­dzi­łem tro­chę eks­pe­ry­men­tów. Jed­nym z nich była chęć ode­bra­nia ja­kieś innej sta­cji, ale wszel­kie próby zmia­ny po­jem­no­ści kon­den­sa­to­ra C1 w ob­wo­dzie re­zo­nan­so­wym nie przy­no­si­ły za­mie­rzo­ne­go skut­ku. W końcu jest to pro­sty układ o bez­po­śred­nim wzmoc­nie­niu, ale dzię­ki wzmac­nia­niu sy­gna­łu w.cz. li­czy­łem, że może jed­nak coś uda się zła­pać, choć w Pol­sce nie na­da­je żadna ogól­no­kra­jo­wa sta­cja śred­nio­fa­lo­wa, a z za­gra­ni­cą może być cięż­ko… Za to nie eks­pe­ry­men­to­wa­łem ze zmia­ną war­to­ści re­zy­sto­ra R3. Otrzy­my­wa­ny sy­gnał audio był czy­tel­ny. Moż­li­we, że od­po­wied­nie do­bra­nie jego opor­no­ści po­zwo­li­ło­by ob­ni­żyć po­ziom szu­mów. Na pewno warte jest to spraw­dze­nia.

W ce­lach dokumentacyjno-​archiwalnych chcia­łem sobie jesz­cze na­grać kilka minut ma­te­ria­łu audio z uru­cho­mio­ne­go radia. Nie­ste­ty pro­ble­my z ge­ne­ra­cją za­kłó­ceń ze stro­ny kom­pu­te­ra nie po­zwa­la­ły na stwo­rze­nie ta­kie­go na­gra­nia. Będę mu­siał po­szu­kać ja­kieś innej drogi i moż­li­wo­ści na­gry­wa­nia dźwię­ku z ta­kich pro­stych kon­struk­cji i star­szych ra­dio­od­bior­ni­ków. A one, jak wia­do­mo, są bar­dzo po­dat­ne na wsze­la­kie za­kłó­ce­nia i prze­waż­nie ja­kie­kol­wiek więk­sze źró­dło za­kłó­ceń pra­wie cał­ko­wi­cie unie­moż­li­wia ko­rzy­sta­nie z od­bior­ni­ka.

A przy­znam, że nie­wąt­pli­wie jakiś kró­ciut­ki ma­te­riał z “wej­ściów­ką” kul­to­wej już wa­ka­cyj­nej au­dy­cji “Lato z Ra­diem”, hej­na­łem Wieży Ma­riac­kiej czy hym­nem na­ro­do­wym od­twa­rza­nym o pół­no­cy, byłby faj­nym uzu­peł­nie­niem tejże do­ku­men­ta­cji.

Moje pierw­sze ra­dyj­ko ofi­cjal­nie za­gra­ło! Jest to dla mnie po­nie­kąd ja­kie­goś ro­dza­ju in­au­gu­ra­cja w świat ra­dio­wy. Teraz mogę świa­do­mie przejść do ko­lej­nych zbaw i eke­pry­men­to­wa­nia, mam na­dzie­ję, że głów­nie z moimi wła­sny­mi kon­struk­cja­mi. Może też wresz­cie będę mógł się za­brać za uru­cha­mia­nie i od­re­stau­ro­wa­nie tego wa­la­ją­cy się sprzę­tu retro ;)

Ko­men­ta­rze (19)

Anonim avatar
Ano­nim
20191005-120035-​anonim

Dobre radio!

Edward avatar
Edward
20191014-174238-​edward

Witam,

Wła­śnie za­mie­rzam zbu­do­wać ra­dyj­ko i miał­bym proś­bę do ko­le­gi: ja­kiej grupy są tran­zy­sto­ry BC 547 (A, B czy C) w ze­sta­wie AVT 2156?

Po­zdra­wiam i dzię­ku­je za cie­ka­wy ar­ty­kuł.
Edward

Malcom avatar
Mal­com
20191014-204828-​malcom

W moim ukła­dzie są BC546B (do­kład­ne ozna­cze­nie na obu­do­wie to CBC 546 B).

W spi­sie ele­men­tów po­da­no “BC 547, BC 238 itp.”, a w ar­ty­ku­le nie wspo­mnia­no o żad­nych spe­cy­ficz­nych pa­ra­me­trach, więc myślę, że na więk­szo­ści ogól­nie do­stęp­nych tran­zy­sto­rów małej mocy o po­dob­nym wzmoc­nie­niu ra­dyj­ko po­win­no za­grać ;)

Edward avatar
Edward
20191016-153703-​edward

Dzię­ku­ję za szyb­ką od­po­wiedź, za­bie­ram się do ro­bo­ty. Myślę, że naj­wię­cej pracy bę­dzie z na­wi­nię­ciem an­te­ny.

Po­zdra­wiam,
Edward

Edward avatar
Edward
20200109-143513-​edward

Witam,

Prace nad Ra­diem na­resz­cie za­koń­czy­łem i ku mo­je­mu za­do­wo­le­niu usły­sza­łem sy­gnał Roz­gło­śni PR I. Jest sto­sun­ko­wo czułe i ma dobry od­biór nawet w oko­li­cach Ber­li­na. Dzię­ku­je za po­moc­ne wska­zów­ki za­miesz­czo­ne w Pana ar­ty­ku­le. Oczy­wi­ście, ważne było do­bra­nie od­po­wied­niej in­duk­cyj­no­ści cewki, która u mnie wy­nio­sła 1,65 mH. Do­dat­ko­wo umie­ści­łem na płyt­ce po­ten­cjo­metr mon­ta­żo­wy 200K w miej­scu R3.

A dla upa­mięt­nie­nia i ra­czej za­ba­wy do­da­łem zdję­cie na­sze­go słyn­ne­go Ko­li­bra:

Ser­decz­nie po­zdra­wiam,
Edward

Malcom avatar
Mal­com
20200109-153724-​malcom

Gra­tu­lu­ję ład­ne­go wy­ko­na­nia i uru­cho­mie­nia ra­dyj­ka! ;)

U mnie w War­sza­wie od ja­kie­goś czasu mam strasz­ne “czasowo-​punktowe” za­kłó­ce­nia, praw­do­po­dob­nie ktoś coś włą­cza co nie do końca dzia­ła po­praw­nie i nie­świa­do­mie sieje m.in na 225 kHz. Coś co nawet ty­po­wa Uni­trow­ska su­per­he­te­ro­dy­na nie może prze­łknąć.

Edward avatar
Edward
20200109-174942-​edward

Dzię­ku­ję za uzna­nie. Za­kłó­ce­nia w po­sta­ci “gło­śne­go brumu” by­wa­ją cza­sa­mi rów­nież i u mnie. W róż­nych po­rach dnia ktoś za­kłó­ca od­biór ja­kimś urzą­dze­niem, po­kry­wa­jąc cały za­kres fal dłu­gich. No cóż, przy­naj­mniej czło­wiek wie, że ma radio, a nie kry­sta­licz­nie bez­szum­ny dźwięk radia z sys­te­mem DAB. Oby jak naj­dłu­żej nada­wa­ła War­sza­wa I na 225 kHz. Moim zda­niem radio bez za­kłó­ceń to już nie to.

Po­zdra­wiam,
Edward

Edward avatar
Edward
20200109-215101-​edward

Oczy­wi­ście cho­dzi­ło mi o ty­po­we szumy pro­mie­nio­wa­nia elek­tro­ma­gne­tycz­ne­go na fa­lach dłu­gich, czy śred­nich, a nie za­kłó­ceń prze­my­sło­wych albo z in­nych nie­po­żą­da­nych źró­deł - to na­tu­ral­nie de­ner­wu­je.

Teraz za­bie­ram się za bu­do­wę pro­ste­go, a za­ra­zem cie­ka­we­go radia na fale UKF. Może ko­le­gę za­in­te­re­su­je ta pro­sta kon­struk­cja. Wy­ko­nam ją na płyt­ce PCB i za­miast drutu zmie­nia­ją­ce­go in­duk­cyj­ność cewki użyję pier­ście­nia z dła­wi­ka to­ro­idal­ne­go.

www.youtu­be.com/watch?v=_8QTQYTQqGE

Ber­lin po­zdra­wia War­sza­wę.
Edward

Malcom avatar
Mal­com
20200113-195125-​malcom

Na dłu­gich, śred­nich i krót­kich szum jest na­tu­ral­nym efek­tem. Za to na do­brym tu­ne­rze UKF dźwięk jest bar­dzo czy­sty. Na DAB-​ie czy sie­cio­wym stre­amie może być jesz­cze lep­szy, gdyby nie za­ni­ża­nie już przy wy­sył­ce, aby jak naj­wię­cej upchać ka­na­łów/sta­cji na danej prze­pu­sto­wo­ści me­dium…

No nie­ste­ty wszel­kie za­kłó­ce­nia prze­my­sło­we i im­pul­so­we to od kilku dekad po­tę­gu­ją­cy się pro­blem wła­śnie na dłu­gich i śred­nich, a także na krót­kich.

Co do ra­dyj­ka na UKF to my­śla­łem o ja­kimś małym i pro­stym re­ak­cyj­nia­ku na po­czą­tek, a potem to już różne inne kon­struk­cje z su­per­he­te­ro­dy­ną włącz­nie… ale z braku czasu nic się zbyt­nio nie dzie­je :)

Edward avatar
Edward
20200114-205155-​edward

Witam,

Zna­la­złem, szpe­ra­jąc w in­ter­ne­cie, rów­nież cie­ka­wy od­bior­nik na UKF:
ep.com.pl/pro­jek­ty/mi­ni­pro­jek­ty/9979-​wakacyjne-radio-ukf-fm

Po­wra­ca­jąc do po­przed­nie­go radia “AM” pro­jek­tu Pana Ja­necz­ka, to sama nazwa “Wa­ka­cyj­ny”, okre­śla jego prze­zna­cze­nie, czyli je­chać z nim na wa­ka­cje i te­sto­wać w te­re­nie! Od­bior­nik jest sto­sun­ko­wo czuły, nawet ład­nie od­bie­ra poza gra­ni­ca­mi Pol­ski. Może kie­dyś przy­mie­rze się do wer­sji na za­kres fal śred­nich z kon­den­sa­to­rem zmien­nym.

Życzę, aby w tym roku było wię­cej czasu na nowe ko­le­gi kon­struk­cje! Miło wie­dzieć, że są jesz­cze kon­struk­to­rzy, któ­rzy się zaj­mu­ją za­ni­ka­ją­cą w tych cza­sach tech­ni­ką.

Po­zdra­wiam,
Edward

Tomek avatar
Tomek
20200526-150151-​tomek

Pa­no­wie.

Jak pod­łą­czyć an­te­nę fer­ry­to­wą. L1 bę­dzie tylko z kon­den­sa­to­rem C1???? (ja tu mam zmien­ny kon­den­sa­tor 30p-500p ze sta­re­go radia). An­te­na fer­ry­to­wa 12 cm (drut 0,2mm) i L1 150 zwo­jów oraz L2 20 zwo­jów (na­wi­nię­te na pa­pie­rze ze­szy­to­wym na środ­ku L1). Zmie­rzy­łem L1 (4,4mH). I tylko szumy, bur­cze­nie. Mam diodę ger­ma­no­wą DG51S i ru­skie D2E. Hmm może musi być AAp152???

Dzię­ku­ję za od­po­wiedź. Fajna Za­ba­wa. Po­zdra­wiam. Tomek

Malcom avatar
Mal­com
20200526-154836-​malcom

An­te­na fe­ry­to­wa (L1) po­łą­czo­na jest elek­trycz­nie tylko z kon­den­sa­to­rem (C1) two­rząc obwód re­zo­nan­so­wy. Przy po­da­nych ele­men­tach LC, mo­żesz re­gu­lo­wać czę­sto­tli­wość w za­kre­sie 107-438kHz (500p-30p), więc bez pro­ble­mu po­wi­nie­neś móc się wstro­ić w PR1 na 225kHz.

Tro­chę uciąż­li­we może być ma­ni­pu­lo­wa­nie cewką i kon­den­sa­to­rem, dla­te­go na po­czą­tek warto usta­wić cewkę na środ­ku rdze­nia i ma­ni­pu­lo­wać tylko ro­to­rem kon­den­sa­to­ra.

Teo­re­tycz­nie na do­wol­nej dio­dzie ger­ma­no­wej po­win­no dzia­łać, więc DG51S wy­da­je się być w po­rząd­ku.

Co do bu­cze­nia i trza­sków, może to wy­ni­kać z jakiś im­pul­so­wych lub prze­my­sło­wych za­kłó­ceń. Do­brze jest spró­bo­wać uru­cho­mić ra­dyj­ko wie­czo­rem gdy jest lep­sza pro­pa­ga­cja i mniej śmie­ci w ete­rze… Pro­ble­mem może też być ja­kieś wzbu­dza­nie się ukła­du wzmac­nia­cza lub błędy w mon­ta­żu, ale cięż­ko mi po­wie­dzieć.

Tomek avatar
Tomek
20200526-205237-​tomek

Udało się ale mar­nie sły­chać na słu­chaw­ce ze sta­re­go te­le­fo­nu (a może to da­le­ko od cen­trum W-wy) . Chyba cały czas mam kło­pot z an­te­ną fer­ry­to­wą. Czy te zwoje po­win­ny ści­słe przy­le­gać do sie­bie? Czy póź­niej w kleju za­to­pić? Co zro­bić aby po­pra­wić gło­śność?

Po­zdra­wiam
Tomek

Tomek avatar
Tomek
20200527-002422-​tomek

Dzię­ki Mal­com.

Ko­pal­nia, nor­mal­nie, je­steś wie­dzy… . I jak szyb­ko!

Po­zdra­wiam ser­decz­nie.
Tomek

Malcom avatar
Mal­com
20200527-143013-​malcom

Taka stara słu­chaw­ka (wkład­ka) te­le­fo­nicz­na ma znacz­nie więk­szą im­pe­dan­cję niż zwy­kłe stan­dar­do­we słu­chaw­ki, więc jest ci­szej. W opi­sie wspo­mnia­no o do­pa­so­wa­niu do słu­cha­wek z cew­ka­mi po­łą­czo­nych sze­re­go­wo, ale można też pod­piąć ko­lej­ny wzmac­niacz audio i jakiś gło­śni­czek lub po­kom­bi­no­wać coś z do­pa­so­wa­niem do tych te­le­fo­nicz­nych…

Ja swoją pier­wot­ną uru­cho­mio­ną wer­sję użyt­ko­wa­łem z LM386 i małym gło­śnicz­kiem.

Na­wi­ja­łem ma­so­wo nie­ko­niecz­nie do­kład­nie zwój obok zwoju, choć za­pew­ne ide­al­nie by­ło­by wła­śnie tak na­wi­nąć - war­stwa­mi zwój przy zwoju… ale tro­chę to upier­dli­we przy ręcz­nym na­wi­ja­niu ;)

Oczy­wi­ście mo­żesz póź­niej cewkę an­te­ny czymś usta­bi­li­zo­wać, aby się nie roz­wi­ja­ła, ja­kimś kle­jem czy za­la­niem pa­ra­fi­ną, etc.

Malcom avatar
Mal­com
20200527-143047-​malcom

Wy­glą­da do­brze, dzię­ki za zdję­cie i po­wo­dze­nia!

LK avatar
LK
20220302-075512-lk

Witam Ko­le­go. Świet­ny ma­te­riał. Ja zbu­do­wa­łem ten układ także po jego pu­bli­ka­cji w EdW 7/1997. Mia­łem wtedy 16 lat i cho­dzi­łem do Tech­ni­kum Elek­tro­nicz­ne­go. Łza się w oku kręci. Pro­sty układ, a jakie war­to­ści dy­dak­tycz­ne.

Александр Михайлович Григорьев avatar
Александр Михайлович Григорьев
20230411-131814-​aleksandr-mikhaylovich-grigoryev

Отличный пример применения трёхфазного кольцевого мультивитибратора.

Dodaj ko­men­tarz

/do­zwo­lo­ny mark­down/

/nie zo­sta­nie opu­bli­ko­wa­ny/