SSTV w 16 misji Gynvaela

Nie tak dawno, po powrocie Gynvaela (@gynvael) do regularnych livestreamów technicznych, jeden z widzów zaproponował, aby autor dorzucał jakieś ciekawe zadania do rozwiązania. Gyn podchwycił pomysł, od tego czasu na końcu każdego filmiku, na polskim i angielskim kanale, pojawia się ciekawe zadanie lub ćwiczenie z pogranicza crack-me/CFT zwane misją.

Osobiście rzadko udaje mi się trafić na transmisję 'live', ale często sobie oglądam materiały, już po publikacji. Sam też myślałem o tym, aby zainteresować się misjami, zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć i nauczyć, a i może z tego wyniknąć całkiem fajna zabawa. Z tego też powodu unikałem tych fragmentów, gdzie omawiano rozwiązania zadań, z wielką nadzieją, że jak już uda mi się kiedyś znaleźć trochę wolnego czasu, to sam spróbuję.

No niestety, do tej pory się to nie udało i pewnie już się nie uda. Za dużo mam innych pomysłów i planów do realizacji. Trochę słabo, ale grunt, że jednak potrafię z czegoś ciekawego zrezygnować, a nie pchać się wszędzie, dokładać roboty, której i tak nie mogę już przetworzyć, co skutkuje ciągłym przekładaniem jednych planów nad innymi. Ale ostatecznie, kto to wie, może jeszcze wrócę do tego tematu...

Dziś trafiłem na rozwiązanie misji 16, pochodzącej z angielskiego streama. Zaskoczyło mnie w nim to, że do zakodowania danych zawartych w obrazku wykorzystano używaną na całym świecie przez radioamatorów i krótkofalowców metodę do transmisji obrazów, czyli SSTV (Slow Scan TeleVision).

Faktycznym jego autorem jest foxtrot charlie (@foxtrot_0x4fult), na swojej stronie dokładnie opisuje jak do tego doszło i jak to powinno zostać modelowo rozwiązane.

Większość uczestników jakimś sposobem odgadła, że chodzi o transmisje SSTV, czy to na podstawie dźwięku (może mieli styczność z takimi transmisjami), albo na podstawie porównań do ogólnie znanych i skatalogowanych wzorców sygnałów/protokołów (np. na SIG).

Ale najbardziej co zaskoczyło Coldwinda, jak zresztą mnie, to kilka rozwiązań osób, które nie mając świadomości zastosowanego sposobu transmisji, na piechotę analizowali sygnał i zdekodowali go do przesyłanego obrazu. Mowa tutaj o rozwiązaniu podesłanym przez Adriana Laskowskiego i marbela. Wielki szacunek dla nich za włożoną pracę. Analiza nieznanych sygnałów wymaga jednak trochę czasu, pracy i samozaparcia, to nie jakiś kawałek binarnego kodu maszynowego, chociaż patrząc na to z innej strony…

Swoją drogą, wczoraj, jeszcze nim trafiłem na zadanie 16, tak jakoś przypomniałem sobie, że kiedyś w pewnej misji przewinęła się jakaś prosta modulacja - bo pamiętam wspominanie Audacity na jakimś streamie... Zacząłem się zastanawiać, czy wykorzystanie nieco bardziej wyrafinowanej modulacji lub sposobu zapisu danych jakie obecnie są używane w różnych transmisjach bezprzewodowych nie doda smaczku całemu zadaniu ;)

Można by wykorzystać jakaś odmianę typowej modulacji fazowej PSK z nieco większą ilością przesunięć fazowych. Albo coś pośrodku, czyli amplitudowo-fazowo, jak chociażby używane w transmisji WiFi modulacje QAM (16QAM..256QAM)...

A wracając do SSTV, to osobiście nie miałem jeszcze do czynienia z tą transmisją. Nie posiadam jeszcze licencji, więc nie ma mowy o nadawaniu, a i do odbioru tez jakoś nie nadarzyła się okazja. Nie wiem, czy obecnie często używane jest przesyłanie obrazów przez krótkofalowców. Aczkolwiek często można odebrać obrazy wprost z kosmosu! Tak, z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej! Na pokładzie stacji ISS znajduje się zawsze przynajmniej jeden astronauta z licencją i przy okazji jakiś rocznic, świąt czy innych wydarzeń, nadawane są okolicznościowe obrazeczki ;)

Ostatnio taka okazja była w lipcu, kiedy to ARISS przesłała 12 obrazów z ISS w ramach swojej 20-letniej rocznicy. O szczegółach można poczytać na astrofotka.pl.

Jedno przemyślenie nt. „SSTV w 16 misji Gynvaela”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *