Kilka słów na 2017 rok

Mija trzeci piąty dzień nowego roku, trzeba znów się przyzwyczaić do nowej daty, aby przypadkiem nie wpisać gdzieś 16-tki zamiast 17-tki. Ale to i tak chyba najmniejszy problem, bo za dużo to nie ma się okazji do posługiwania się tekstem pisanym. To już nie lata szkolne ;)

Tym razem nie będzie żadnych podsumowań i planów oraz tego typu shitów.

[Wystąpiły małe problemy z serwerem, w miarę możliwości szybko przywrócę pełną treść notatki.]

Jedno przemyślenie nt. „Kilka słów na 2017 rok”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *