Projekt demontażu OFE

Pojawił się już (10 października) projekt ustawy w sprawie zmian w systemie emerytalnym, głównie w OFE. Próbowałem się trzymać z daleka od tematu związanego z OFE i ich zmian, odkąd pomysł ten strzelił naszym urzędnikom. W sieci, na blogach można było znaleźć dużo ciekawych komentarzy i wpisów poruszających ten temat. Mimo wszystko, chciałbym poruszyć kilka co ciekawych i absurdalnych propozycji zmian oraz dorzucić kilka swoich komentarzy.

ZUS czy OFE?

Możemy od razu odpowiedzieć sobie na pytanie, na które każdy będzie musiał sobie odpowiedzieć, czyli "ZUS czy OFE?". Odpowiedz jest prosta: "bez znaczenia". Tak, czy siak, i tak będzie kupa. Te niecałe 3% ma bardzo mały wpływ na wysokość całej emerytury, a do tego przymusowy suwak, jaki się proponuje, aby na 10 lat przed przejściem na emeryturę przenosić środki z OFE do ZUS, jeszcze bardzie bagatelizuje wybór OFE. W końcu wszystko i tak trafi do czarnego worka z dziurą w ZUS-ie. W ogóle już przy zamieszaniach z OFE w 2011 roku i zmianach w ustawie, a tym samym obniżenie z ponad 7% do obecnych 2% z kawałkiem było pierwszym rozbiorem kapitałowej odnogi systemu emerytalnego. I od tego czasu można było znać odpowiedz. Bo jak napisałem wyżej, jak bardzo 2% może zmienić cokolwiek.

Rozbój w biały dzień

Pod pretekstem ochrony i dla dobra nas wszystkich, okrada się nas. Skoro głównym powodem całego zamieszania, oficjalnym powodem, była kwestia zbyt wysokich opłat i prowizji zarządzających OFE oraz problem z pompowaniem długu przez obligacje, to czemu żaden rząd od czasów wprowadzenia reform systemu emerytalnego nic z tym nie zrobił? No cóż, wiadomo, że chodzi tylko ukrycie długu, dzięki zmianom stosunek długu publicznego do PKB zmniejszy się o 7%.

Nazywanie przez niektórych OFE złodziejami jest zabawne, bo skoro ustawa zezwala na zabranie 3%, to czemu niemieliby tego nie robić. Skoro opłaty pobierane przez OFE i ich polityka inwestycyjna regulowana jest ustawowo, czemu nikt wcześniej tego nie naprawił (oprócz zmian w 2011)? Do porównania koszt ZUS w 2012 roku wyniósł ponad 4 mld, przy kosztach OFE na poziomie 300 mln.

Zmiany w ustawie

Dobra, OFE nie będzie mogło inwestować w obligacje Skarbu Państwa, czemu takie same regulacje nie dotyczą zus-owskiego FRD (Fundusz Rezerwy Demograficznej), który może 100% aktywów angażować w papiery dłużne Skarbu Państwa? Gdzie tu sprawiedliwość...

Zabawny zapisem w projekcie ustawy jest fragment zabraniający reklam OFE:

Kto, wbrew zakazowi przewidzianemu w art. 197 ust. 1a, publikuje, udostępnia lub rozpowszechnia informacje reklamowe o otwartym funduszu, podlega grzywnie do 1 000 000 zł lub karze pozbawienia wolności do lat 2.

Proste i efektowne zamkniecie ust OFE. Dziwie się trochę, że OFE nie pokazało premierowi swojej siły, a pewnie taka demonstracja by się przydała, jak masowe wysprzedanie akcji, czy obligacji, czerwieniąc przy tym GPW.

Zobaczymy, jaki wpływ na GPW cała ta machineria będzie miała, wkrótce będą pierwsze transfery z OFE do ZUS, ciekawe co będzie się działo na naszej polskiej giełdzie...

Możliwość zmian OFE-ZUS, co 2 lata - tzw. okienka transferowe, są chyba jedynym dobrym aspektem jaki można znaleźć w zmianach dotyczących otwartych funduszy. Podobnie, jak obniżenie opłat do 1,75%, chociaż mogli bardziej. Dzięki okienkom będzie można skorygować swoją decyzję. Choć, jak napisałem na początku, to już jest bez znaczenia, czy wybierzemy jedno, czy drugie. Ja osobiście zapewne pozostanę w OFE, dla zasady, ale przy moich optymalizacjach, to co "poleci" do funduszu to będą jakieś grosze, realne grosze...

Zmiany w III filarze

Zmiany dotkną także III filar. Zasady oszczędzania na IKZE będą prostsze i bardziej przejrzyste. Problemy, z powodu których zrezygnowałem z zakładania tego konta, opisanych w poprzedniej notce, zostaną rozwiązane.

Wpłaty regulowane kwotowo, jako 120% średniego wynagrodzenia:

Art. 13a. 1. Wpłaty dokonywane na IKZE w roku kalendarzowym nie mogą przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,2 krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok, określonego w ustawie budżetowej lub ustawie o prowizorium budżetowym lub w ich projektach, jeśli odpowiednie ustawy nie zostały uchwalone.

A odroczona ulga podatkowa, czyli podatek od wypłat obniżony z obecnych 18% i 32% do ryczałtu 10%:

14) od kwoty wypłat z indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego, w tym także dokonanych na rzecz osoby uprawnionej na wypadek śmierci oszczędzającego na podstawie art. 34a ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalne – w wysokości 10 % przychodu.

Teraz mogę zastanowić się nad IKZE. Szkoda, że limit wpłat jest mały. Nasuwa się jedno proste pytanie, czy nie można było jeszcze bardziej uprościć trzeciego filaru? Połączyć IKE i IKZE, w jeden twór posiadający zalety obydwu. Na pewno byłoby to prostsze, no ale cały nasz system emerytalny jest wielki, gruby i skomplikowany. Pytanie brzmi po co?

A wszystko to...

Przy wszelkich zmianach w systemie emerytalnym, odradzają się wszelkie dyskusje o kolejnej reformie całego systemu, o lepszych alternatywach, uproszczeniach. Czemu nikt tego nie chce przeprowadzić, a przecież można byłoby zrobić dużo prostszy, łatwiejszy i opłacalny system.

Jako puentę i podsumowanie, przytoczę fragment komentarza pewnego użytkownika znalezionego w sieci, bodajże pod wpisem dotyczącym OFE:

Po latach obserwacji można wysnuć tylko jeden wniosek - politycy nie są od dbania o dobro obywateli. Oni dbają tylko o własne korytko podczas kadencji a szersza perspektywa ich nie interesuje bo to nie będzie ich problem tylko następnej ekipy. A następna ekipa najpierw będzie krytykować poprzednią a potem sama będzie tak pomysłowo grabić obywateli, że nawet nie będzie wiadomo dlaczego krytykowaliśmy poprzednią ekipę...Dziwi mnie, że ludzie ciągle się kłócą, że to wina takiej a takiej partii podczas gdy tak naprawdę nie ma znaczenia która ekipa rządzi - i tak będą wdrażać tylko takie pomysły, które zapewnią dobrobyt politykom i urzędnikom a nie "klasie pracującej"...

Z dedykacją dla wszystkich, idealny, prosty komentarz na to wszystko co się dzieje, słowami Elektrycznych Gitar: "Wszytko Chuj!", bo jakżeby inaczej!

Added 05/11/2013 @ 0:0

Aby nie dodawać nowej notki, a miniblog jeszcze nie został przemyślany, pozwoliłem sobie tutaj dodać mały komentarz, tak, jak niegdyś robiłem.

Trafiłem na ciekawa notkę na blogu Metafinanse ukazująca istotę bez znaczności wyboru między OFE a ZUS oraz przedstawiająca przykładowe scenariusze dotyczące przyszłej emerytury i oszczędności. Poniekąd kompletuje się z niniejszą oraz poprzednia notkę o mojej emeryturze i optymalizacji. Dziwie się, ze dopiero teraz przypadkiem trafiłem na ten wpis Krzyśka, mimo, iż subskrybuję kanał RSS.

Jedno przemyślenie nt. „Projekt demontażu OFE”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *