Noc Muzeów i warszawskie zoo

Miniony weekend minął bardzo aktywnie, bez babrania się w hardware i software, bez zabaw z kompem i elektroniką... W sobotę, tak jak w kilku miejscach kraju, w Warszawie miało miejsce wydarzenie kulturalne znane pod nazwą Noc Muzeów, więc wypadało gdzieś wieczorem wyskoczyć na miasto po dawkę kultury. Zaś w niedzielę była okazja do odwiedzenia warszawskiego zoo. No i wypadałoby coś zanotować o tych wydarzeniach w swoich zapiskach.

Nie za bardzo interesowałem się tegoroczną nocą i możliwymi atrakcjami. Mimo, że wiele miejsc jest specjalnie otwieranych dla ludzi z tej okazji, to jakoś odrzuca mnie ogrom ludzi i te długie, nawet kilkugodzinne kolejki. Ale to nic niezwykłego, takie rzeczy to można doświadczyć w każdy weekend, szczególnie w długi weekend, w wielu miejscach kraju. Gdy wszyscy nagle, albo jadą w góry, albo nad morze. Dlatego zawsze uważałem, że najlepiej takie wypady realizować w niestandardowych dniach i porach, kiedy jest luźno i spokojnie.

A wracając do głównego tematu... Na rozgrzewkę poleciał wieczorny spacer po uliczkach Starówki pod tytułem "Sensacje sprzed wieków", wśród opowieści przyprawiających o gęsią skórkę... organizowany przez Złotą Kaczkę. Po niej rzut w drugą cześć miasta, na Nocny Market i sąsiadujące Muzeum Kolejnictwa...

Nocny Market

Na peronach nieczynnego dworca kolejowego Warszawa Główna w każdy weekend odbywa się nocna impreza wzorowana na azjatyckich nocnych targach i kuchni ulicznej - Nocny Market. Masa ludzie, ciekawa atmosfera... jedzenie i picie nie tylko azjatyckie.

Razem z dziewczyną skusiliśmy się na grecką kuchnię, czyli pita w wydaniu z kurczakiem i wołowymi bitkami. Znajomi próbowali różnych innych przysmaków. Wybierać było w czym. Tylko dość duże tłumy i czas oczekiwania, ale takie miejsca przyciągają rzesze ludzi.

Nie udało się nic uwiecznić w formie fotografii, prócz tego powyższego w marnej jakości z sąsiedniej Stacji Muzeum, a szkoda, bo bardzo fajnie to miejsce wyglądało.

Stacja Muzeum

Obok marketu były otwarte bramy od tylnego wejścia na Stacje Muzeum, czyli wystawy byłego Muzeum Kolejnictwa prezentowanych w ramach Nocy Muzeów. Nie było opcji, aby nie wstąpić...

Jedną z głównych atrakcji (największe oblężenie ludźmi) był nowoczesny, elektryczny pociąg Kolei Mazowieckiej oraz "Pancerny Pociąg", a dokładnie to jego wagon artyleryjski. Kto by się spodziewał takiego eksponatu! Niestety nie udało się go uchwycić na zdjęciu.

Prócz kilku nowych konstrukcji obecnie używanych w transporcie, dosyć ciekawym i osobliwym elementem muzeum jest skansen. A w nim stary tabor z minionej epoki - lokomotywy i wagony, głównie parowe, spalinowe i elektryczne... To z tego miejsca pochodzi większość zamieszczonych tutaj fotek.

A w budynkach muzeum, również interesujące eksponaty, wystawy i miniaturowe modele pociągów i lokomotyw. Nawet kilka makiet z jeżdżących egzemplarzami ;)

Warszawskie ZOO

W Miejskiem Ogrodzie Zoologicznego w Warszawie byłem już kilka lat temu wraz z dziewczyną. Dziś nadażyła się okazja na ponowną wizytę, więc dałem się namówić na kolejną wyprawę. Kolejka na ponad 50 metrów trochę przeraziła, ale o dziwo szybko zeszło (15-20 minut). Nie spodziewaliśmy się aż takiego oblężenia.

O samym zoo to chyba nie ma sensu pisać, masa zwierząt (ponad 3,5 tysiąca zwierząt na 39 hektarach) i jeszcze większa liczba oglądających je ludzi.

Szkoda, że niedźwiedzie gdzieś się schowały, a kangurów chyba w ogóle nie ma, ale za to dużo innych fajnych zwierzątek... tych małych, jak i tych bardzo wielkich...

...

Jakoś w Warszawie to za ciekawych imprez związanych z techniką się nie uświadczy, albo mnie one omijają. Nie wiem czy w Noc Muzeów są również jakieś fajne miejsca z tym związane. Dlatego pojawia się pytanie o plany na kolejne wydarzenie tego typu.

Inną alternatywą dla Warszawy, jaka mi się nasuwa w tej chwili, to Poznań i Zespól Szkół Łączności. Tam co roku w Noc Muzeów wystawiany jest niezły sprzęt Unitry zgromadzony przez Stowarzyszenie Muzeum Unitry (fb). Poniżej film z takiego wydarzenia z poprzedniego lata, na jaki trafiłem w czeluściach YouTube-a.

Na reportażu widać pokaźny zbiór i kolekcję sprzętu firm spod znaku zrzeszenia Unitry. Taka impreza byłaby dla mnie nie lada gratką, więc może w następnym roku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *