Trip: Czersk – Góra Kalwaria – Konstancin Jez.

Jesień już pełną parą za oknem, ale pomimo takiej aury, udaje się jeszcze wyskoczyć na małe weekendowe wycieczki. Była opcja na dłuższą wyprawę ze znajomymi, ale z braku chęci i energii do dłuższej podroży, wraz z Anną zrezygnowaliśmy z tej okazji. A sami powędrowaliśmy na południe od stolicy, do powiatu piaseczyńskiego, bo blisko i ciekawie... Tym sposobem dotarliśmy na zamek w Czersku, do Góry Kalwarii i do Parku Zdrojowego w Konstancinie-Jeziorna.

Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku

Do Czerska wybraliśmy się aby odwiedzić ruiny gotyckiego Zamku Książąt Mazowieckich pochodzącego z XIV wieku.

Zamek posiada swoją bogatą historię, a do czasów obecnych zachowały się prawie wszystkie mury zamkowe i trzy wieże. Z nich można podziwiać panoramę okolicznych terenów.

W okolicy zamku znajduje się kościół pw. Przemienienia Pańskiego z początku XIX wieku. Inną ciekawostką religijną jest fakt, że w obrębie murów znaleziono fundamenty kościoła zamkowego z XVI wieku pw. św. Piotra.

Uliczkami po Górze Kalwarii

Zwiedzanie, o ile można tak to nazwać, Góry Kalwarii ograniczyliśmy jedynie do spaceru po kilku głównych i zabytkowych ulicach miasta. Co prawda szału nie było, ale przechadzając się wokół ratusza i parku, natrafiliśmy na ciekawe miejsca.

Chociaż nie udało nam się dotrzeć do wszystkich planowanych miejsc, miedzy innymi, nie znaleźliśmy starej Synagogi, ani dworu cadyka, no chyba że były to te mijane rozpadające się budynki...

Park Zdrojowy w Konstancinie-Jeziorna

Naszą główną atrakcją w uzdrowiskowej miejscowości, jaką jest bez wątpienia jest Konstancin był Park Zdrojowy. W nim wiele fajnych miejsc, bo jest i amfiteatr, są tężnie solankowe, plac zabaw, no i drzewa, rzeczka, jak to w każdym parku.

Na koniec obiad w "pałacyku" na rogu, czyli restauracji Park Cafe zlokalizowanej w neoklasycystycznej willi tuż przy wejściu do parku. A później krótkim spacerkiem po willowej okolicy, w poszukiwaniu starych zaniedbanych budynków, docieramy do samochodu...

...

Wszystkie zdjęcia z wyprawy znajdują się w tym albumie. Choć zachmurzenie i słabe oświetlenie mocno wpłynęło na jakość wykonanych telefonem zdjęć, to jednak nie jest tak bardzo tragicznie po małej obróbce. No i w końcu zawsze lepiej mieć coś, nawet w dużo gorszej jakości, niż nic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *