Tlen znów padł

Właśnie od kilku chwil serwer tlenu jest już on-line. Padł na 2h przez które nie mogłem się zalogować, a tym samym wykonać kilku rozmów na komunikatorze. Ale to nic wielkiego, przecież awarie czasem się zdarzają.

Najlepsze jest to, że serwer usunął mi listę kontaktów tlenowych. Pozostała mi zaledwie garstka 5-ciu osób. Po reboocie tlena dalej nic, roster zwraca mi tylko te 5 kontaktów z serwera :(

To się nieziemsko wku***łem. Na szczęście na swoim dysku znalazłem kontakty w xml'u, kiedyś wyeksportowane, więc je sobie przywróciłem. Teraz 70% kontaktów mi oczekuje na autoryzację. Lista trochę stara (kilka miesięcy), więc przybyło mi kilkanaście zbędnych kontaktów i grup, a tyle samo straciłem tych dodanych już po wykonaniu kopi.

Ciekawe jest to, że jak serwer wyczyścił moją listę kontaktów, to ja także zniknąłem z list osób, którzy mnie na nich mieli. Tak po prostu zniknąłem im z listy, nawet nie mieli braku autoryzacji... jakbym w ogóle nie istniał... i jak później mam odbudować listę.

Niedawno miałem inne problemy z o2/tlenem. Mianowicie jakiś czas temu system na o2 usunął mi konto. Trochę to było dziwne bo mimo iż na tlena mogłem się zalogować, to na emaila już nie. Chciałem sprawdzić konto na o2, myśląc, że może mi ktoś zmienił hasło, różnie ostatnio bywa, dzieci się bawią w hackeruff :P Loguję się na profil o2, tzn. sprawdzam przez formularz zapomniane hasło, wpisuję swój login i otrzymuje ładny komunikat o błędzie:

Konto o podanym loginie nie istnieje w systemie.

Zaraz mi ciśnienie skoczyło, jak to moje konto nie istnieje skoro jestem teraz zalogowany na tlenie?! Nikt oczywiście jak zawsze nie mógł mi pomóc, założyłem swoje konto jeszcze raz. Pocztę z konta niestety straciłem…

Ostatnio o2 ma różne dziwne problemy ze swoimi systemami. Przez 5 lat nie miałem żadnych problemów, no prawie żadnych, z usługami tej firmy, a ostatnio się ich trochę namnożyło… Do tego zawsze jak masz jakieś problemy, a zgłosisz się do pana fioletowego (su na czatach tlenowych) to rzadko kiedy usłyszysz sensowną odpowiedź lub pomoc. Przeważnie to tylko wyjąkają coś w stylu, że właśnie jest zajęty, albo on się tym nie zajmuje lub odeślą na kontakt.o2.pl. No, ale w sumie to nie jego zadanie.

Kończąc ten wywód i narzekania, sam się dziwie, że jeszcze korzystam z tlena, zamiast przesiąść się całkowicie na jabbera. No tak, Tlen.Czaty, to przez nie dalej tu jestem... no cóż, na razie nic innego ich nie obsługuje tak jak tlen.

No dobra, z tego co mi wiadomo to tylko Miranda to potrafi, ale ona mi się jakoś nie podoba :P

2 thoughts on “Tlen znów padł”

  1. hmm ja mialem taki sam problem, bylem zalogowany na komunikatorze, na poczte nie moglem, tak samo z p2p nie moglem wysylac ani odbierac plikow nie wspominajac o autoryzacjii alertach i zaproszeniach, wpisujac login na tlen.zapomnialem wywalalo mi ze nie ma konta w systemie, podalem haslo komus – zalogowal sie, a gdy chcialem sie znowu zalogowac nie moglem juz wywalalo mi blad hasla. zalozylem konto od nowa. Po czasie dowiedzialem sie ze to Pan Rafalek B. byl powodem tego.

Pozostaw odpowiedź Wicko Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *