Poglądy, a sprawa Google…

Miałbyć to krótki komentarz do wczorajszej notki poruszającej sprawę Google – Google zaczyna ssać…, ale nieco sie rozrósł, więc przeistoczył sie w notke :D Jest to małe wyjaśnienie i w dużej mierze odpowiedz na argumenty i „zarzuty”, jesli mogę to tak nazwać, zamieszcone w komentarzu Tabrisa i Groma do wspomnianej notki.

Nie uległem żadnej modzie, ani tym bardziej zamerykanizowaniu.
BTW Ameryka jest ble, Boycote Isreal, freedom for Palestine :]

Wracając do tematu, ta wstawka o „becie” to się tak wymckneła :D Ale racja są one dobre, mogliby by też wreszcie wydać jakiś stable…

Co do Open Source to jak najbardziej jestem zwolennikiem kierunku, choć jestem zdania, że zawsze coś musi być otwarte i coś zamknięte, dla utrzymania proporcji i równowagi w świecie :P Poza tym wiele moich skryptów i projektów jest rozpowszechnianych na licencji GPL i po[d|ch]odnych.

Temat przeglądarek, wielokrotnie przedstawiałem swoje poglądy na ten temat w kilku notkach i komentarzach. Tak dziurę tą z FF, o której pisałem poprawiono, wczoraj wyszła 1.5.0.3 ;) Nie ekscytuje się żadnymi dziurami, no może trochę z FF. Wszyscy wychwalają FF i w ogóle, większość „szarych” użytkowników uległa modzie na FF, bo gdzieś na forum jakimś czy www ktoś wychwalał „niezniszczalnego” FireFoxa. Później z taka świadomością, nie mający pojęcia o niczym, stają się zaślepieni, uważają się za wyższych i lepszych bo używają FF :P Właśnie takim ludziom chciałem pokazać, ze ich „super” przeglądarka potrafi się „wysypać” na „zwykłej” stronie :D
Sam używam Maxthona, na silniku IE, oraz FireFoxa, zależnie od potrzeb.

Nie ma idealnego oprogramowania, każdy posiada swoje zalety i wady, błędy. Dziury pod IE każdy zna, więc po co je ukazywać po raz kolejny.

Innym argumentem była reakcja na wszystkie akcje promujące FF, w których wyśmiewa się z IE i nabija, czy wyzywa od najgorszych, stosując różne nie „etyczne” metody, takie jak chociażby ostatnio popularne blokowanie całej zawartości strony dla użytkowników korzystających z IE, akcja Kill Bill’s Browser, czy znana od dawna ExplorerDestroyer
Paranoja…

Koniec tego OffTopicu, temat notki był inny, chodziło o oburzenie Google na MS za umieszczenie swojej wyszukiwarki w IE. Jeśli Google chce już tak bardzo tego wyboru silnika wyszukiwarki, to czemu tak samo nie żądają tego w innych browserach? W tych gdzie domyślnie jest zaprzągniety googlowy silnik?
Odpowiedz jest prosta, po co tam maja to robić, skoro domyślnym silnikiem jest googlowy, wiec na tym zarabiają. Z IE już jest im ciężej, bo user sam sobie w opcjach musiałby zmienić używany silnik wyszukiwarki, a na domyślnym MSowym Google nie zarobi :]
I gdzie tu sprawiedliwość?…

Jedno przemyślenie nt. „Poglądy, a sprawa Google…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *